Dzięki Camerimage gośćmi byli w Łodzi m Dzięki Camerimage gośćmi byli w Łodzi m

Dzięki Camerimage gośćmi byli w Łodzi m.in. aktorka Charlize Theron (na zdjęciu) i reżyser David Lynch (© Michał Tuliński)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Sekwencja zdarzeń wokół festiwalu filmowego Camerimage nie wydaje się przypadkowa: w czwartek jego przedstawicielom konkretną propozycję przeprowadzki do Poznania złożył wiceprezydent Poznania Sławomir Hinc. A w piątek Marek Żydowicz, twórca Camerimage, poinformował, że ma dość organizacji festiwalu w Łodzi.

- Nie widzę szans na osiągnięcie porozumienia z obecnymi władzami Łodzi, dlatego podjąłem taką decyzję - podkreśla Marek Żydowicz.

Według organizatora festiwalu, umowa "wygasła z powodu niedotrzymania przez Miasto Łódź warunków w zakresie współpracy miasta z Międzynarodowym Festiwalem Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Plus Camerimage". Chodzi o zablokowanie głosami radnych PO i SLD programu budowy w Łodzi centrum festiwalowo-kongresowego Camerimage Łódź Center według projektu słynnego architekta Franka Gehry'ego.

Co na to miasto Łódź? Wczoraj magistrat wydał tylko komunikat, podpisany przez Marzenę Korosteńską z biura prasowego prezydenta miasta, w którym czytamy: "Informuję, iż do Urzędu Miasta Łodzi nie dotarł żaden dokument unieważniający umowę pomiędzy Fundacją Tumult a Miastem Łódź na organizację Festiwalu Plus Camerimage.

Mailowa informacja, przesłana do UMŁ przez pana Marka Żydowicza na temat wygaśnięcia umowy, nie ma mocy prawnej. Fundacja Tumult zobowiązała się do organizacji Festiwalu Plus Camerimage przez 19 lat, pod warunkiem, iż Miasto Łódź w ciągu trzech lat od podpisania umowy rozpocznie budowę Centrum Kongresowo-Festiwalowego. Umowa została podpisana w 2009 roku".

Prezydent Hinc nie krył wczoraj zaskoczenia sytuacją. - Na naszym spotkaniu Kazimierz Suwała i Adam Zdunek z Fundacji Tumult uznali, że nasza oferta lokalizacji festiwalu w Poznaniu jest atrakcyjniejsza od tej, jaką dysponują w Łodzi, ale nie kryli, że czekają na rozwój wydarzeń. Jestem więc zaskoczony, choć mailowa forma wypowiedzenia umowy nie przesądza jeszcze o skutkach. Pozostaje mi wierzyć, że to reakcja na atrakcyjność naszej propozycji - dywaguje Sławomir Hinc, ale zaraz dodaje: - Oczywiście to nadal może być element gry twórców Camerimage z łódzkim samorządem.

Camerimage kusi Poznań obecnością gwiazd ekranu na festiwalu. W budowę łódzkiego centrum zaangażował się słynny amerykański reżyser David Lynch, a zaproszenia nie odmawiali znani i cenieni ludzie kina. Tymczasem poznańskie festiwale Animator i Off Cinema (Ale kino! celuje w zupełnie inną widownię) są cenione przez specjalistów, ale magnesem dla gwiazd dotąd nie były i obecność Camerimage w Poznaniu mogłaby to zmienić.

Byłby to też gest w stronę poznańskich wielbicieli ambitnych obrazów, którzy ostatnio często żegnają kolejne kina studyjne (w tym roku Amarant, a niepewny jest też los Malty) i za ich upadek obwiniają także poznański magistrat.
Szef Camerimage nie ryzykowałby wypowiedzenia umowy, gdyby nie był pewien, że zorganizuje go w innym mieście w listopadzie 2010 roku, bo przypominałoby to skok na głowę do pustego basenu.

- U nas na Camerimage czeka basen głęboki i wypełniony wodą - zapewnia Sławomir Hinc. A Marek Żydowicz wydaje się gotowy do skoku...


Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (10)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

kirr 2 (gość)

Przyjac prawdziwe ostrzezenia bo tak jak inne masta Poznan wyjdzie na tym jak zablocki na mydle ,zresza robily wladze Poznania -radni juz tak wiele razy wydając na bzdury miliony Kultura Polska tyle talentów by ukazywac i je rozwijac Tak prawda ze w Łodzi rzadzą te partyje ale chodzi o rozsądek w Poznaniu tego brak , "św" -ego zastąpił 'świetszy" Hinc-ha ha ha HInc!

Uć (gość)

burasz napisał:


Wszystkim rządzi Platforma : Marszałek, Wojewoda, Kuratorium, Urząd Miasta


A kto ma rządzić? Żydowicz? Poznaniacy nie róbcie tego błędu co Łodzianie, którzy bezgranicznie wierzą w sukces.

Ula (gość)

Od dwóch miesięcy nie dopuszczają go do rozmów w sprawie projektu budowlanego, a pieniądze unijne 250 mln czekają. jesli projekt z pozwoleniem na budowe nie będzie w ministerstwie do końca 2010 r to z milionami koniec. .[/cyt]
Projekt budowlany i wykonwaczy miały wykonywać firmy wyłonione w przetargu, które są tansze niż pracownia Gehryego - po referendum ws. odwołania prezydenta p. Żydowicz zażądał, by zrobił to Gehry (świadczą o tym protokoły z sesji RM). Pieniądze unijne nie czekają, bo nawet nie rozpisano KONKURSU, w którym CŁC mogłoby starać się o owe słynne 250 mln. Nie ma również zawartych zadnych umów lub choćby listów intencynych na finansowanie zewn., nie przestawiono pomomo żądań radnych żadnego biznesplanu. Więc radni musieliby przyznać 250 mln "na gębę" - chyba zrozumiałe, iz tego nie zrobili. P. Żydowicz straszy zabraniem z Łodzi niezależnej od Camerimage inwestycji - rewitalizacji EC1 m. inn. na studio Davida Lyncha (na tę inwestycję są pozyskane pieniadze).
Myślę, ze radni Poznania również wykażą się rozsądkiem. I Łódź i Toruń wychodzą z interesów z p. Zydowiczem jak Zabłocki na mydle, czego Poznaniowi nie zyczę, bo z niego pochodzę.

Przygoda (gość)

Zydowicz \"zegna sie z Lodzia\" poniewaz radni nie uchwalili 500 mln na centrum festiwalowe z budzetu miasta, jestem ciekaw czy Poznan na to stac?!

burasz (gość)

Radni w Łodzi zajmują sie tylko własnymi sprawami i walką o stołki, to nie podoba się Żydowiczowi.
Od dwóch miesięcy nie dopuszczają go do rozmów w sprawie projektu budowlanego, a pieniądze unijne 250 mln czekają. jesli projekt z pozwoleniem na budowe nie będzie w ministerstwie do końca 2010 r to z milionami koniec. a radni nadal prowadza rozgrywki i wydaja grube miliony na odsniezanie. Mówi się, że przeznaczyli trzysta ,a nie chcą 250 na inwestycje o światowej marce.
Nikt by obecnie w Łodzi nie wytrzymał.
Wszystkim rządzi Platforma : Marszałek, Wojewoda, Kuratorium, Urząd Miasta - nie mają kompetentnych ludzi i robią to nieudolnie.

Dante (gość)

Jestem łodzianinem, więc się wypowiem w tym temacie. Powiem tak -> Camerimage to super sprawa, i rozgłos dla miasta, ale warunki jakie stawia Żydowicz są śmieszne i wyjęte z kosmosu. I wy nie dajcie się nabrać temu oszustowi.

Poznaniak (gość)

Czy Poznań stanie się bardziej kulturalny gdy przyjedzie wielki fakir i jego kumple. Poznań nie wymaga wpajania kultury. My ja po prostu mamy w sobie. Niech fakir jedzie za ścianę wschodnią. Na pewno taka wyprawa będzie społecznie ważniejsza, no i patriotyczna. Ludziska zobaczą gości ze świata, może i zarobią. Więc wyprawa fakira na Poznań to dywersja narodowa. Za ścianę!!!

gość z Łodzi (gość)

Poznań to cywilizowane miasto, nie to co Łódź, gdzie lumpy dyktują warunki. Markowi Żydowiczowi puszczają nerwy, ale nie ma co się dziwić - władze Łodzi reprezentują sobą żenujący poziom. Problem w tym, że projekt centrum festiwalowego ma sojuszników związanych z Łodzią - Davida Lyncha, który odnalazł tu atmosferę swoich wczesnych filmów oraz Franka Gehry'ego, którego przodkowie pochodzą z Łodzi i jak mówi, wiele to dla niego znaczy w kontekście projektu. Czy Żydowicz zamieni wizję, szansę na zmianę oblicza Łodzi na komfortowe warunki do robienia interesów i ambitnego festiwalu, które dałby Poznań?