Ramona Casimiro obecny sezon ma już z głowy, bo na jednym z treningów zerwała więzadła krzyżowe Ramona Casimiro obecny sezon ma już z głowy, bo na jednym z treningów zerwała więzadła krzyżowe

Ramona Casimiro obecny sezon ma już z głowy, bo na jednym z treningów zerwała więzadła krzyżowe (© fot. MAREK ZAKRZEWSKI)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Koszykarki MUKS w poniedziałek sprawiły największą sensację sezonu w PLKK, pokonując mistrzynie Polski z Gdyni. Ekipa Iwony Jabłońskiej nie zachłysnęła się jednak sukcesem i zdaje sobie sprawę, że do utrzymania w lidze wciąż daleka droga.

– Wiadomo, że potrzebowaliśmy takiej wygranej, bo ona dodaje wiary i sił. O jakimś samozachwycie nie ma jednak mowy. Czeka nas mnóstwo trudnych spotkań – przyznała Jabłońska.

Na sukces pracuje cały zespół, ale dobrze jak ma liderkę. Puls gry od kilku tygodni w MUKS wyznacza Jamajka Maurita Reid. To ona zdobyła najwięcej punktów w meczu z Lotosem i ona też pozwoliła wejść koleżankom na wyższy pułap skuteczności niż zwykle.

– Od początku sezonu mówiłam, że brakuje nam generała. Teraz go wreszcie mamy i widać efekty. Dlaczego Reid nie sprowadziliśmy wcześniej? Odpowiedź jest prosta, nie było nas na nią stać. Na rynku transferowym trzeba mieć dużo szczęścia i w końcu ono nam dopisało. Pozyskanie wartościowego gracza to nie wszystko. Musi on jeszcze mieć mocną psychikę i zdolność przystosowania się do specyfiki ligi. Reid spełnia powyższe warunki i dlatego możemy być optymistami przed decydującą fazą ligi – dodała Jabłońska. Według niej druga nowa zawodniczka, Latoya Williams, nie musi się z kolei obawiać, że będzie musiała pakować walizki. – To prawda, że chciała wracać do kraju, ale najgorsze chwile ma już za sobą. Za oceanem grała rewelacyjnie. Przejście z ligi uczelnianej do zawodowej to tak jak wkroczenie w zupełnie inny świat. Mieliśmy wątpliwości, czy warto ją zatrzymywać, ale po ostatnim meczu widać, że Williams przestawia się już na właściwe tory – przekonywała trenerka poznańskiego klubu.

Zmartwieniem dla niej jest bardzo poważna kontuzja Ramony Casimiro. Młodą rozgrywającą czeka operacja więzadeł krzyżowych. Obecny sezon ma już więc stracony. W przyszłym może już zagrać w nowym klubie, bo coraz głośniej jest o koncepcji połączenia Inei AZS z MUKS. Jabłońska nie jest do pomysłu sceptycznie nastawiona, ale pod warunkiem, że fuzja odbędzie się na równych prawach. – Nie ma co ukrywać, że w Poznaniu jest potrzebna poukładana koszykówka. Nowy twór ma rację bytu, ale do jego stworzenia i funkcjonowania potrzebne są pieniądze – podkreśliła Jabłońska.

MUKS chce ograć Utex Row Rybnik, a Inea AZS Poznań i Tęcza Leszno będą szukać punktów w wyjazdowych meczach z Energą Toruń i ŁKS Łódź. Trudniejsze zadanie czeka akademiczki, ale i leszczynianki nie mogą się już czuć zwyciężczyniami, bo ŁKS musi zacząć wygrywać, jeśli nie chce opuścić szeregów PLKK. Z kolei Inea powinna pokonać Energę, jeśli chce mieć szansę na ósemkę.

Program 21. kolejki PLKK
Lotos Gdynia – Wisła Can Pack,
KSSSE AZS PWSZ – Artego Bydgoszcz,
MUKS Poznań – Utex Row Rybnik (sobota, godz. 18),
ŁKS Siemens AGD Łódź – Super Pol Tęcza Leszno (niedziela, godz. 17),
Energa Toruń – Inea AZS Poznań (niedziela, godz. 18),
Blachy Pruszyński Lider – Odra Brzeg.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!