Hasła „Wielkopolanie Powstańcom” można było zobaczyć w kilkunastu miastach Hasła „Wielkopolanie Powstańcom” można było zobaczyć w kilkunastu miastach

Hasła „Wielkopolanie Powstańcom” można było zobaczyć w kilkunastu miastach (© FOT. wiara lecha)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

„Wielkopolanie Powstańcom – Niezapomniane Zwycięstwo – 27.12.1918” – banery z takim hasłem zawisły w niemal każdym większym mieście Wielkopolski. Tak kibice „Wiary Lecha” uczcili 91. rocznicę zwycięskiego powstania. Banery upamiętniające największy zryw niepodległościowy Wielkopolan nie pojawiły się w Lesznie. Władze tego miasta nie wyraziły na to zgody.

Od października członkowie stowarzyszenia poznańskiej „Wiary Lecha” przygotowywali się do grudniowych obchodów. Na stronie internetowej mobilizowali kibiców do działania. Jeden z nich wpadł na pomysł, by sprzedawać okolicznościowe koszulki. Zainteresowanie przerosło najśmielsze oczekiwania organizatorów. W ten sposób zdobyli pieniądze na znicze i kwiaty, które składali przy obeliskach i na mogiłach powstańców. Reszta pieniędzy została przeznaczona na banery z napisem „Wielkopolanie Powstańcom”. W Poznaniu można je było zobaczyć przy Collegium Maius oraz przy Dworcu PKS.

Kibice odwiedzili łącznie aż 237 wielkopolskich miejscowości, w każdej z nich pozostawiając po sobie ślad pamięci i podziękowania za poświęcenie powstańców. Młodzi ludzie z charakterystycznymi szalikami w barwach Lecha byli też widoczni podczas oficjalnych uroczystości. Ich zaangażowanie doceniły władze, a za inicjatywę otrzymali podziękowania od Marka Woźniaka, marszałka województwa wielkopolskiego. Jedynie w Lesznie kibiców spotkało rozczarowanie.

– W piśmie, które otrzymaliśmy z Urzędu Miasta Leszna, tłumaczono nam, że nie możemy wywiesić banerów ponieważ miejsca, w których mogłyby się znaleźć, będą zajęte przez świąteczne oświetlenie – mówi Marcin Kawka ze stowarzyszenia „Wiara Lecha”. – Prosiliśmy wielokrotnie. Później nie odpowiadano nawet na nasze telefony.

Kawka tłumaczy, że kibice są całą sprawą rozgoryczeni i nie rozumieją, jak można odmówić im uczczenia pamięci powstańców w tak pozytywny sposób. – Ja też decyzji prezydenta nie rozumiem – twierdzi Andrzej Bortel, radny PiS, który poruszył ten temat na sesji rady. – Powinniśmy być dumni z takich inicjatyw, jeśli chcemy wychowywać naszą młodzież w duchu patriotyzmu. To niesmaczne.

– Biorę odpowiedzialność za tę decyzję. Wydawało się, że kibice Lecha mają nie najlepszą opinię – tłumaczy Tomasz Malepszy, prezydent Leszna.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

kołomyja (gość)

W tym komuszym mieście nie liczy się patriotyzm,zwłaszcza w szeregach władzy.Patriotyzm uchodzi tu za zacofanie, nie ma dla niego miejsca.Taka jest moja opinia,oraz licznych odwiedzających to miasto.

Admierz (gość)

A mi się nie wydaje - prezydent Malepszy ma fatalną opinię i co z tego? Trzyma się swojego stołka jakby go przyspawali.

xxxx (gość)

WSTYD panie prezydencie WSTYD!!! A wybory tuż, tuż! Ciekawy jestem, czy ozdoby będą przeszkadzać gdy będzie pan wieszał swoje plakaty wyborcze!!!

Więcej na temat: