Ten film robi wrażenie. Wytwórnia ImperialCinePix odpowiedzialna za "Zjawę" - czyli za kolejną szansę na Oscara dla Leonardo di Caprio - pokazała filmik, na którym pokazuje, jak wyglądała charakteryzacja aktora do scen, w których został zaatakowany przez niedźwiedzia. Musicie to zobaczyć.



Reżyser "Zjawy" Alejandra Inarritu postanowił maksymalnie przyłożyć się do efektów specjalnych w filmie, co oznaczało godziny skomplikowanej charakteryzacji dla Leonardo di Caprio, który gra w obrazie główną rolę. Jego bohater, Hugh, zostaje zaatakowany w głuszy przez niedźwiedzia. Na tym wydarzeniu zawiązuje się cała fabuła filmu, dlatego jej przebieg, jak i konsekwencje zostały maksymalnie dopracowane.

Przez to, Duncan James, charakteryzator odpowiedzialny za wygląd di Caprio, spędzał pięć godzin dziennie na dokładnym odwzorowaniu ran po ataku zwierzęcia. Było to niezbędne nie tylko na czas kręcenia tej konkretnej sceny, ale także do kolejnych, takie bowiem rany nie goją się przecież w kilka dni. Dodatkowo, charakteryzator spędził kilka tygodni na odszukaniu informacji na temat ran, które w 1822 roku odniósł Hugh Glass (na podstawie jego historii została nakręcona „Zjawa”). Możemy więc być pewni, że obrażenia, które widzimy na ciele aktora są w ponad 90 proc. takie same, jakie odniósł słynny odkrywca.


Hallo

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Konoman (gość)

Nie polecam, szkoda czasu. Wynudziłem się na tym filmie do oporu, maksymalnie, nużące dłużyzny i ta "wańka wstańka" po wielu akcjach powinien zginąć a nie ciągle żył ....... do obejrzenia tylko jeden raz ....