Szukasz imienia dla swojego dziecka? Uważaj, by nie wybrać takiego, które wskazywać może, że będzie ono miało kłopot z pieniędzmi. Krajowy Rejestr Długów stworzył listę najczęstszych imion wśród dłużników. I zaznacza, by traktować go z przymrużeniem oka.

Gdy mowa o imionach, którymi nieświadomie możemy skrzywdzić dziecko, na myśl przychodzą przeważnie te rzadkie lub obcobrzmiące, jak Bożydar, Etien, Hermenegilda lub Pelagia. W katalogu typowo polskich imion mamy do wyboru także i takie, na których ciążą negatywne konotacje. Do takich należy z pewnością Alfons czy Adolf. Nawet jeśli nie nazwiemy naszego dziecka żadnym z tych imion, nie oznacza to, że unikniemy wszystkich możliwych pułapek. Tak przynajmniej uważa Krajowy Rejestr Dłużników, który stworzył specjalną listę imion noszonych przez najbardziej zadłużonych Polaków.

Unikaj polskich imion
Szukając imion dla córki, omijaj szerokim łukiem Katarzynę, Agnieszkę i Małgorzatę. Pań o tym imieniu w bazie KRD jest najwięcej. Absolutną rekordzistką w kategorii liczby długów są Anny. Pań, które tak nazwano w rejestrze zadłużonych jest ponad sto tysięcy. Niestety, z długami problem mają nie tylko Anny. - Aktualnie najbardziej "zadłużone" imiona, zarówno damskie, jak i męskie, to raczej te klasyczne, polskie, takie jak: Grzegorz, Beata, Joanna czy też Zbigniew. Wynika to najczęściej z faktu, że statystycznymi dłużnikami są osoby około 40-go roku życia, a wśród tych osób imiona te są najpopularniejsze - mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Zobacz też: Oto najpopularniejsze imiona w Polsce w 2014 roku. Lena i Jakub wciąż na topie

Świętosław długów nie spłaca
Choć Tyberiuszów i Świętosławów jest wśród zadłużonych znacznie mniej, to również i oni mają problem z terminowym regulowaniem swoich zobowiązań. Średni dług jednego Świętosława wynosi 72 tysiące. Dla pocieszenia warto dodać, że Klotyldy swoim wierzycielom winne są przeciętnie "tylko" 43 tysiące złotych.

Janowi i Zuzie można pożyczyć pieniądze
Na końcu rankingu KRD znajdują się Zofia, Zuzanna, Julia, a wśród mężczyzn Jan, Jakub i Antoni. Oczywiście, trudno traktować takie dane, jak przepowiednie nieomylnej wyroczni. - Nasz raport należy traktować z mocnym przymrużeniem oka. Jednak to, że najpopularniejsze obecnie imiona znajdują się na dalszych miejscach w rankingu zadłużenia, nie zwalnia rodziców tych pociech z wpajenia im zasad zdroworozsądkowego planowania własnych wydatków i zarządzania domowym budżetem - przestrzega Adam Łącki.


Zobaczcie też: Siostry Bukowskie: Czasem piszą do nas psychole, ale lubimy folder z dziwnymi wiadomościami



Hallo

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

agnieszkaniezadłużona (gość)

jasne a za 20 lat najbardziej zadłużone będą Zuzanny....bo od 2000 roku to bardzo popularne imię ...ten artykuł to bzdura

masakra (gość)

najgłupszy artykuł jaki czytałem. Logiczne że jeśli te imiona były najmodniejsze naście, czy więcej lat temu to i powtarzają się na czarnych listach. Za 20 lat będziemy mieli najwięcej dłużniczek: Zuzanny, Julki, Amelki, Leny, Olgi, i dłużników: Maks, Bartek, Kuba. Tylko jakiś niemota mógł napisać: unikaj polskich imion, szerokim łukiem omijaj Katarzynę, Agnieszkę i Małgorzatę. Tak autor tego bezsensu miał pewnie na myśli nadawajcie swoim dzieciom imiona: Vanesa, Nicola, Viki, Samanta, Oliwer, Kewin,