Czarujący uśmiech i piękny wygląd, a jednocześnie stanowczość i zdecydowanie. Piękne stołeczne policjantki możecie zobaczyć na strona specjalnego kalendarza na 2016 rok.

Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji promuje i pokazuje swoje piękne funkcjonariuszki. W kalendarzu na 2016 rok możemy zobaczyć 12 uśmiechniętych kobiet pracujących w policji. W sumie służbę pełni tam aż 125 kobiet. To co piąty funkcjonariusz w warszawskiej "drogówce".

Hallo

Komentarze (15)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Krzysztof Bączyk (gość)

Co by Polakowi nie pokazano czy zrobiono zawsze będzie źle i nie dobrze. Mnie się podoba kalendarz i to że kobiety nie boją się pracy w Policji. Tak trzymać !!!

głupi jasio (gość)

wygląda bardziej jak nekrolog niż kalendarz
żenująca grafika i skład na poziomie graficznego przedszkola

lolek (gość)

Fajne policjantki, nawet czapkę garnizonówkę mają wspólną :) Cieńko z sontami.

Dexter (franz)

A ja znałem kiedyś taką jedną sympatyczną dziewuszkę, studentkę i mam nadzieję już pedagoga resocjalizacyjnego, Dorotkę, która kochała wręcz pracę w KMP Bielsko-Biała

kiker (gość)

Jak to się mówi, masz półpartnera na służbie.... Do drogówki na kontrole to się nadają i tylko tyle....

wsad (gość)

Przecież większa cześć tych dupeczek to córeczki komendantów i innych wysoko postawionych funkcjonariuszy policji :)

Paw (gość)

Kobiety ładne ale zdjęcia jakościowo bardzo kiepskie nieprofesjonalne przez co całość moim zdaniem średnio się prezentuje a szkoda bo pomysł bardzo dobry.

LEON (gość)

Raz miałem do czynienia z kobietą policjantem i powiem że zachowała się jak króla lodu. Wypadek był nie z mojej winy, zwierzę wyskoczyło z lasu, auto zostało uszkodzone. Przyjechał patrol mieszany: kobieta i mężczyzna. Facet zachowywał się ok, w końcu to ja byłem poszkodowany, normalne czynności, dmuchanie w alkomat (wynik 0,00), kobieta taka była dziwnie oschła, zasadnicza, traktująca z góry tak jakby na siłę chciała udowodnić nie wiem co i po co.
Kobiety w policji - czy wy wszystkie takie jesteście? Naprawdę jako poszkodowany nie jest miłe jak czuje się traktowanym jak przestępca, wydawało mi się że milicyjne podejście do obywatela skończyło się. Zgwałconą kobietę też tak byście potraktowały?