Mecz o trzecie miejsce Mecz o trzecie miejsce

Mecz o trzecie miejsce (© W. Wylegalski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka – tak najkrócej skomentować można to, co w sobotę stało się w hali Wacław w Szamotułach. Prowadzony przez Juliusza Kruszankina Tur Turek kilkakrotnie, dzięki wielkiej ambicji, zwycięsko wychodził z beznadziejnej sytuacji, by ostatecznie stracić wygraną w zupełnie banalny sposób...

Triumfatorem III edycji Szamotuły Cup okazał się zespół GKP Gorzów. Podopieczni Adama Topolskiego w rozgrywkach grupowych dwukrotnie wygrali 5:1 (z zespołem Młodej Ekstraklasy Lecha oraz Spartą Szamotuły) i bez problemów zapewnili sobie miejsce w finale.

Znacznie bardziej emocjonująca była rywalizacja w grupie B, w której grały Tur, Warta Poznań i młodzież Zagłębia Lubin. Oba wielkopolskie zespoły pokonały Zagłębie – Tur 4:3, a Warta 3:1 (dwa trafienia Iwanickiego i jedno Reissa) i o tym, kto będzie przeciwnikiem GKP, miał decydować bezpośredni pojedynek naszych drużyn. Zieloni dwa razy obejmowali prowadzenie po strzałach Bekasa i Otuszewskiego, ale nie potrafili upilnować bardzo szybkiego Dominika Okanu. Remis 2:2, który dawał awans Warcie, utrzymał się do ostatniej minuty. 20 sekund przed końcową syreną na strzał zdecydował się Marcin Kiczyński, zdobył gola i w ten sposób Tur zapewnił sobie miejsce w finale.

Warcie natomiast przyszło zmierzyć się w meczu o trzecią lokatę z młodymi lechitami i ten pojedynek pierwszoligowcy pewnie wygrali 5:1 (trzy gole zdobył Iwanicki, po jednym Sikora oraz Miklosik, dla Kolejorza honorową bramkę strzelił Serafin). – Przewaga fizyczna rywali była zbyt duża – przyznał po meczu trener lechitów Jerzy Cyrak.

Finał początkowo toczył się pod wyraźne dyktando GKP. Kiedy jednak po przerwie do bramki Tura wszedł Dawid Kręt, mecz nabrał prawdziwych rumieńców. Kręt dokonywał wręcz cudów, broniąc kilkanaście groźnych strzałów podopiecznych Topolskiego. W tym czasie jego koledzy zaczęli odrabiać straty i ze stanu 1:3 doprowadzili do remisu 3:3. Kiedy wydawało się, że w samej końcówce Tur znów zada decydujący cios, najlepsi piłkarze tej drużyny Kręt i Marcin Kiczyński popełnili prosty błąd. Kapitan Tura, próbując dalekim podaniem obsłużyć swojego kolegę w ataku..., trafił w nogi Mateusza Piątkowskiego i piłka wturlała się do siatki, obok kompletnie zaskoczonego Kręta, który chciał stworzyć przewagę na połowie rywali i biegł już w kierunku linii środkowej.

GKP Gorzów okazał się też najlepszy w niedzielę, we własnej hali. Trzecie miejsce w tym turnieju zajęli młodzi lechici. Piłkarzom Jerzego Cyraka udało się w rozgrywkach grupowych pokonać GKP 2:1 .

Szamotuły Cup 2010
Finał: GKP Gorzów - Tut Turek 4:3, mecz o 3. miejsce: Warta Poznań - Lech Poznań ME 5:1, mecz o 5. miejsce Zagłębie Lubin ME - Sparta Szamotuły 9:1.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!