W Art Stations obejrzymy między innymi pracę Anselma Kiefera "Das Haar" W Art Stations obejrzymy między innymi pracę Anselma Kiefera "Das Haar"

W Art Stations obejrzymy między innymi pracę Anselma Kiefera "Das Haar" (© A. Cieślawski/Archiwum Art Stations)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Nie od dzisiaj wiadomo, że sztuka już dawno zerwała z estetyzacją otaczającego nas świata, a artyści wzięli rozbrat z moralizowaniem odbiorcy. Tym bardziej nie powinna nas zaskoczyć wystawa w Art Stations, gdzie w czwartkowy wieczór odbył się wernisaż wystawy dwójki artystów - Huberta Czerepoka i Anselma Kiefera. Pomimo różnic, jakie ich dzielą, każdy swoimi pracami stawia widza w dość niewygodnej sytuacji.

Prace Huberta Czerepoka, jednego z reprezentantów młodego pokolenia polskich artystów zadziwiają nie tylko tematyką, ale także bogactwem użytych środków wyrazu. Na samym wstępie prezentacji "Conspiratorium" jesteśmy częstowani świetlistym neonem z napisem "Not only good comes from above" (nie tylko dobre rzeczy przychodzą z góry). Nie bez powodu instalacja jest umieszczona przed wejściem do galerii - artysta w przewrotny sposób informuje nas o tematyce przedstawionych dzieł. Cykl rysunkowy "Seances (after Disasters of War)" oraz seria ukazująca ruiny zniszczonych kościołów to gra z odbiorcą. Możemy wybrać między bierną obserwacją, a wnikliwym studium ludzkiej natury, która nie zawsze kieruje się dobrem innych.

- Chcę pokazać wielopłaszczyznowość tego zjawiska. Wszystkie wymienione przeze mnie wątki funkcjonują obok siebie i mogą zostać opowiedziane jednocześnie. Tworzą konkurencyjną dla naszego świata narrację, a miejsce, gdzie się krzyżują, nazywa się Conspiratorium - przybliża swój zamysł Hubert Czerepok.

Po budzącej niepokój wystawie Czerepoka wystarczy przenieść się piętro wyżej, gdzie znajduje się obraz niemieckiego artysty Anselma Kielera. Na wielkiej, przejmująco cichej sali wita nas monumentalne dzieło "Das Haar".

Tematyka tej pracy jest równie niepokojąca, bowiem artysta przekształca widza w świadka wojny. Bezkresne pole, tajemnicze znaki i czekające puste krzesło jest jak ślad po czyjeś obecności. Prezentacja tym bardziej warta polecenia, gdyż Kiefer uważany za "sumienie narodu niemieckiego" nie tylko urzeka wrażliwością ujęcia tematu, ale przede wszystkim skłania do kontemplacji.

Wystawy można oglądać do 13 kwietnia w galerii Art Stations w Starym Browarze (ul. Półwiejska 42), wstęp bezpłatny


Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!