Krzysztof Sobkowski

avatarKrzysztof Sobkowski

Międzychód
redaktor

Sokół Międzychód pokonał MKS Otmuchów 92:88, ale potrzebne były dwie dogrywki

2016-01-10 18:48:22

Sokół Międzychód podejmował MKS Otmuchów, ale takiego meczu w hali sportowo – widowiskowej przy ulicy Dworcowej w Międzychodzie jeszcze nie było. Podopieczni Sławomira Szulczyka byli od samego początku bardzo nieskuteczni. Fenomenalną formą błysnął tylko Jakub Nowak, który został bohaterem meczu. Popularny „Stona” rzucił rywalom 35 punktów.Sokół Międzychód - MKS Otmuchów - pierwsza kwarta Już od samego początku było widać, że nie jest to najlepszy dzień dla zawodników Sokoła Międzychód. Goście szybko objęli prowadzenie 0:6, a międzychodzianie pierwszy punkt rzucili dopiero po 4 min. gry i to z rzutu wolnego. Sokół Międzychód miał w tym meczu 35 rzutów wolnych, a trafił tylko 12! Po 5 min. gry trener Szulczyk wymienił całą pierwszą piątkę drużyny. Poskutkowało. „Trójkę” rzucił Maciej Wejman, dwa trafienia zanotował Adam Adamski i jedno Filip Dylik. Sokół tę część meczu przegrał 13:20. Sokół Międzychód - MKS Otmuchów - druga kwarta W drugiej kwarcie było nieco lepiej, ale nasi koszykarze nadal razili nieskutecznością. Gościom przypomnieli o sobie Marcin Chodkiewicz i Jarosław Kalinowski. Po 3 min. gry Sokół prowadził już różnicą 6 oczek. W końcówce połowy błysnął Jakub Nowak, który trafił za trzy. Kwarta zakończyła się remisem po 19. Sokół Międzychód - MKS Otmuchów - trzecia kwarta W trzeciej części rywale znów odskoczyli Sokołowi, nawet na 14 punktów głównie za sprawą celnych trafień Patryka Garwola i Łukasza Kłusia. Końcówka należała jednak do Sokoła, a w zasadzie do Jakuba Nowaka, który zmniejszył straty. Ta część meczu zakończyła się także remisem, po 18. Sokół Międzychód - MKS Otmuchów - czwarta kwarta Ostatnią kwartę bardzo dobrze rozpoczął Nowak, który dał nadzieję, że Sokół Międzychód może ten mecz wygrać. Goście prowadzili już tylko dwoma punktami, a po celnym trafieniu Michała Łabutki w 6 min. był znów remis. Wtedy rozegrał się prawdziwy sportowy dramat. Na minutę przed końcem „Stona” rzucił trójkę i tablica świetlna wskazała wynik 73:74. Goście odpowiedzieli i było 74:77. Na sześć sekund przed końcem Sławomir Szulczyk poprosił o przerwę. To, co powiedział zawodnikom i jaki schemat akcji narysował, wiedzą tylko oni. W efekcie po wznowieniu gry piłka trafiła do Jakuba Nowaka a ten rzutem za trzy punkty doprowadził do dogrywki. Kibice na trybunach szaleli z radości. Tą część meczu Sokół wygrał 27:20. Sokół Międzychód - MKS Otmuchów - dogrywka W dogrywce było nerwowo, mnóstwo strat i przewinień. W obozie rywali trzech zawodników musiało opuścić boisko za pięć fauli. Ale po 5 min. nadal był remis po 83. W drugiej części dogrywki Marcin Chodkiewicz zaczął trafiać rzuty wolne, ale goście ciągle „łapali kontakt”. Na 90 sek. przed końcem trójkę znów trafił Nowak. Tego już rywale nie udźwignęli. Sokół wygrał dogrywkę 15:11 i cały mecz 92:88. SOKÓŁ MIĘDZYCHÓD – MKS OTMUCHÓW 92:88 (13:20, 19:19, 18:18, 27:20 d. 15:11) Punkty: Adam Adamski 9, Marcin Chodkiewicz 11, Jakub Nowak 35, Adam Chodkiewicz 5, Filip Dylik 8, Jarosław Kalinowski 9, Michał Łabutka 7, Daniel Cejba 3, Maciej Wejman 5.

Jesteś na profilu Krzysztof Sobkowski - stronie mieszkańca miasta Międzychód. Materiały tutaj publikowane nie są poddawane procesowi moderacji. Naszemiasto.pl nie jest autorem wpisów i nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanej informacji. W przypadku nadużyć prosimy o zgłoszenie strony mieszkańca do weryfikacji tutaj

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.