59-letni mężczyzna zmarł na zawał serca „zgodnie z procedurami”? Wojewoda zlecił kontrolę w szpitalu

Krzysztof Sobkowski
Szpital w Międzychodzie - ul. Szpitalna 20.09.2016 Jakub Zachciał
59-letni mężczyzna zmarł czekając na karetkę. Jego żona na próżno prosiła o pomoc lekarzy w Szpitalu Powiatowym w Międzychodzie naprzeciwko ich domu. Po naszej publikacji wojewoda wielkopolski zlecił szereg konroli. Domaga się wyjaśnień od szpitala, wydziału ratownictwa kierowanego przez siebie urzędu wojewódzkiego, a także lekarza rodzinnego. Sprawą zainteresował się też Rzecznik Praw Pacjenta i Narodowy Fundusz Zdrowia. Wszędzie działano "zgodnie z procedurami".

Szpital w Międzychodzie. To było najbardziej dramatyczne 30 minut w życiu rodziny Gorajskich z Międzychodu. W środowy poranek 7 września pan Eugeniusz wszedł do łazienki w swoim mieszkaniu przy ul. Szpitalnej w Międzychodzie i stracił przytomność. Przestraszona rodzina wezwała pogotowie ratunkowe. Po kilkunastu minutach karetki ciągle nie było, choć powinna pojawić się już po 6 minutach (tyle wynosi mediana czasu dotarcia na miejsce ZRM w Międzychodzie). Mężczyzna tracił oddech, więc żona z córką same próbowały mu pomóc. Po 10 minutach żona wybiegła na ulicę. Obok jest szpital w Międzychodzie. Tam na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym prosiła o pomoc. Tam powiedziano jej, że musi czekać na karetkę. Wróciła więc do domu. Po około pół godzinie przyjechała karetka z Sierakowa. Międzychodzka była ponoć w tym czasie w Nowym Tomyślu. Niestety, było już za późno. Pan Eugeniusz zmarł. Choć brzmi to absurdalnie, to mężczyzna zmarł, bo wszędzie gdzie rodzina zwróciła się o pomoc, zadziałano "zgodnie z procedurami".

Szpital w Międzychodzie - po naszej publikacji służby wyjaśniają

- Wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Zostały między innymi zabezpieczone nagrania rozmów oraz odczyty GPS karetek - mówi Tomasz Stube, rzecznik wojewody wielkopolskiego, który odpowiada za organizację systemu ratownictwa medycznego w województwie. Wynik postępowania będzie znany pod koniec miesiąca.

Szpital w Międzychodzie. Sytuację braku reakcji pracowników SOR tłumaczy Maciej Bak, dyrektor Szpitala Powiatowego w Międzychodzie: - To przykre zdarzenie. Niestety, od kilku lat to nie szpital obsługuje ratownictwo medyczne w naszym rejonie. Zgodnie z przepisami, jeśli pacjent nie znajduje się na SOR, to nie możemy mu udzielić pomocy. W takich wypadkach może to zrobić tylko lekarz rodzinny lub właśnie pogotowie ratunkowe - wyjaśnia.

Szpital w Międzychodzie. Sprawę śmierci pacjenta z Międzychodu stara się wyjaśnić także wielkopolski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia.

- Zwróciliśmy się z prośbą do szpitala o wyjaśnienie okoliczności, w których zmarł pan Eugeniusz Gorajski - tłumaczy Magdalena Rozumek-Wenc z biura prasowego WOW NFZ. - Ponieważ pracownicy SOR-u nie mogli opuścić miejsca udzielania świadczeń, nie mogli zostawić pacjentów przebywających na SOR-ze, polecili żonie pacjenta obserwację i kontrolowanie czynności życiowych a w razie zatrzymania krążenia, prowadzenie reanimacji aż do przyjazdu karetki pogotowia. Z informacji, które posiadali, wynikało, że pacjent jest nieprzytomny, ale oddycha i że został już wezwany zespół ratownictwa medycznego. Pracownicy szpitala tłumaczą również, że nie mogli wiedzieć, jak długo pacjent będzie czekał na karetkę.

Pan Eugeniusz od blisko 20 lat leczył się kardiologicznie. Kilka dni przed śmiercią gorzej się czuł. Udał się do lekarza rodzinnego. Z relacji rodziny zmarłego wynika, że ten miał wykonać badanie EKG, zapisać dodatkowe krople i odesłać pacjenta do domu.

- Ta sytuacja pokazuje, że system nie działa dla ludzi. Człowiek błaga o pomoc, a jej nie dostaje i umiera niemal przed szpitalem. Każdy tylko zasłania się procedurami i przepisami. My nie walczymy o odszkodowanie czy o ukaranie winnych. Dlatego też nie zgodziliśmy się na sekcję zwłok taty. Chcemy tylko, by to zdarzenie wywołało refleksję u tych, którzy mojemu tacie nie dali szansy na dalsze życie - podsumowuje Katarzyna Gorajska, córka pana Eugeniusza.

Szpital w Międzychodzie. Po naszej publikacji historią pana Eugeniusza zainteresował się Rzecznik Praw Pacjenta. Odpowiedź Krystyny Kozłowskiej, Rzecznika Praw Pacjenta: - Prowadzę postępowania wyjaśniające w sprawach dotyczących prawidłowego zadysponowania ambulansu do pacjenta, bądź odmowy udzielenia pomocy medycznej w stanie nagłym (od początku roku wszczęto 16 postępowań). Każdy pacjent ma prawo do natychmiastowego udzielenia świadczeń zdrowotnych ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia. Znajduje to również potwierdzenie w ustawie o działalności leczniczej, która stanowi, że podmiot leczniczy nie może odmówić udzielenia świadczenia osobie, która potrzebuje natychmiastowej pomocy ze względu na zagrożenie życia lub zdrowia.

***

Polska. Do Polski napływa chłodne powietrze. Temperatura będzie systematycznie spadać. Po prawie dwóch tygodniach znakomitej i gorącej pogody czas na zmianę, czyli ochłodzenie. Bardzo ciepłe powietrze z południa przestało już napływać do Polski, a jego miejsce zajmuje chłód z północy. To zimne powietrze kierują do nas jednocześnie wyż, który jest nad Skandynawią oraz niż z Rosji. Między nimi powstała północno-wschodnia cyrkulacja powietrza, przeciwna do tej, którą mieliśmy dotychczas. Skutkiem zmiany cyrkulacji jest transport do naszego kraju chłodnej masy powietrza, która będzie przyczyną dużego i raczej długotrwałego ochłodzenia.

W nadchodzących dniach temperatura będzie powoli, ale systematycznie obniżać się i w połowie tygodnia będzie tylko o 12 do 16 stopni. Później, a będzie to w czasie ostatniego weekendu września, temperatura trochę wzrośnie i wyniesie od 15 stopni na wschodzie do 20 na zachodzie. Następnie będzie już tylko chłodniej i pod koniec tego miesiąca oraz na początku października czeka nas ciąg dalszy ochłodzenia i wtedy ma być od 9 do 15 stopni.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3