Burmistrz Międzychodu Krzysztof Wolny po 100 dniach urzędowania

Redakcja
Burmistrz Międzychodu - Krzysztof Wolny
Burmistrz Międzychodu - Krzysztof Wolny Krzysztof Sobkowski
Czy istnieje lista burmistrza zawierająca „ludzi do odstrzału” oraz „namaszczonych”? Jeśli nie uzdrowisko to, jaką drogą powinien podążać Międzychód? Burmistrz Międzychodu Krzysztof Wolny po 100 dniach urzędowania rozmawia z Krzysztofem Sobkowskim.

Było warto? Tego się Pan spodziewał startując, a następnie wygrywając jesienne wybory samorządowe, od których właśnie mija sto dni?
Przyznam, że tego się nie spodziewałem. Myślałem, że gmina Międzychód jest na lepszym poziomie. Niemniej uważam, że warto było, bo mieszkańcy chcieli zmian. Poprzednia władza już nie dostrzegała tego, co należało poprawić, zmienić.

Chce Pan powiedzieć, że znajduje Pan w szafach trupy, które pozostawili poprzednicy?
W zależności od wagi problemu, niektóre elementy, które pozostały nazwałbym kwiatkami, inne rzeczywiście trupami. Choć mam 8-letnie doświadczenie samorządowe, to czasem naprawdę przecieram oczy ze zdziwienia, że można było do czegoś takiego dopuścić.

Konkretnie poproszę...
Szokiem było dla mnie, że urzędnicy nie czytali dokumentów, które wychodziły z urzędu. Nie czuli odpowiedzialności za to, co robili. Dziś to się już zmieniło, bo ja muszę mieć pewność, że jak podpisuję jakiś dokument, to jest on przygotowany zgodnie z prawem. Dramatem jest współdziałanie gminnych jednostek. Moi poprzednicy składali mieszkańcom wiele obietnic bez pokrycia. Dziś ludzie przychodzą do mnie i chcą kontynuować ustalenia z poprzednikami twierdząc, że jest ciągłość władzy. Ale jak to zrobić, kiedy w kasie nie ma na to pieniędzy? Jest wiele niedokończonych spraw, jak chociażby stadion miejski. Brakuje tam trybuny dla kibiców gości, przez co Warta Międzychód może stracić licencję. Nadal nie ma bieżni tartanowej, choć umowa na jej budowę jest już podpisana. Planowanie przestrzenne jest u nas na dramatycznym poziomie. Kolejna sprawa – uzdrowisko. Jest gotowa dokumentacja konieczna do operatu uzdrowiskowego, są też badania odwiertów geotermalnych. Kosztowało to 28 tys. zł, a efekty są mizerne. Okazuje się, że my za bardzo nie mamy nawet na czym budować tego uzdrowiska. Poza tym, całe uzdrowiskowe założenia to plagiat strategii gminy i to jeszcze zawierający wiele błędów. Wygląda to wszystko tak, jakby tego nikt wcześniej naprawdę nie czytał.

W kampanii wyborczej zapowiadał Pan urząd dla mieszkańców. Dokonał Pan kilku zmian kadrowych. Czy to jest wszystko?
Najważniejszą zmianą jest to, że zarówno ja jak i mój zastępca jesteśmy do dyspozycji mieszkańców przez pięć dni w tygodniu od rana do nocy. Policzyłem, że przez te sto dni przez nasze gabinety przeszło ponad 600 osób. Istotną zmianą jest to, że zapytania ofertowe nie są kierowane już tylko do wybranych firm, a są ogólnodostępne i ogłaszana na urzędowej stronie internetowej. Oprócz tego szykuję bardzo poważną reorganizacją pracy urzędu. Sto dni poświęciłem na rozpoznanie i sprawdzenie kompetencji. Teraz czas na działania, które będą widoczne w połowie roku. Zmieniło się podejście urzędnika do mieszkańca. Wszystkie dokumenty z urzędu wysyłane są w ustawowych terminach i każda decyzja ma uzasadnienie. Stworzyliśmy pokój indywidualnych spotkań, który obecnie działa przy Ośrodku Pomocy Społecznej (pokój nr 22), ale jak OPS zostanie przeniesiony do budynku przy ul. Słowackiego, to ten pokój znajdzie się również i tam. Wówczas na parterze urzędu znajdą się najważniejsze dla mieszkańców wydziały, jak na przykład planowania przestrzennego. Tam też będzie punkt obsługi klienta, o którym się już tyle mówi. Myślimy także o osobach niepełnosprawnych. W 2016 roku chciałbym w urzędzie wybudować windę, albo schodołazy.

Rozpoczął Pan zmiany w kulturze, chce Pan także rewolucji w oświacie. Wszędzie liczy Pan na oszczędności. Zastanawia mnie jednak, czy to nie jest tylko przykrywka dla zmian kadrowych?
Jeśli chodzi o kulturę, to radni także chcą zmian w tym temacie. Obecnie pracujemy nad statutem i zarysem organizacyjnym nowego centrum kultury. Jak to będzie gotowe, to przedstawię radnym do omówienia. Jeśli chodzi o oświatę, to czekamy na audyt. Oprócz tego chcę ogłosić przetargi na wyżywienie w przedszkolach oraz wyposażenie szkół. Nie chodzi mi o likwidację stołówek, ale żeby za te same pieniądze kupić więcej. Czy to ma podłoże personalne? Każda zmiana ma takie podłoże. Trzeba przywyknąć do tego, że funkcji nie pełni się od nadania do śmierci. Będzie trzeba niektórym osobom podziękować. Nie da się łączyć jednostek bez zmian kadrowych. Przez osiem lat mojej pracy jako radnego mówiłem o ocenie pracy niektórych osób w gminie. Nie ma się teraz co dziwić, że będę realizował to, co zapowiadałem.

Mówi się, że ma Pan listy „ludzi do odstrzału” i „namaszczonych”. Czy to prawda?
Żadne listy nie istnieją. Każdy otrzymuje ode mnie szansę na wykazanie się. Ci, co pracują nie tak, jak trzeba, mają szansę na poprawę swojej pracy.

Pańscy podwładni mówią, że w ciągu ostatnich stu dni Pana pracy skłócił Pan niemal wszystkich. Ponoć świetnie zarządza Pan strachem wynikającym z zagrożenia utraty pracy...
Jestem tym zdziwiony. Nikogo ze sobą nie skłócam. Nikogo nie straszę, wskazuję natomiast na argumenty. Jeśli jednak ktoś się boi, to albo ma coś do ukrycia, albo boi się prawdy, którą wykaże audyt. A audyt to nic strasznego, a wymagana prawem kontrola i poprawienie pracy danej jednostki i urzędu. Nie moja wina, że wnioski z audytów za poprzedniej władzy nie były realizowane. Mieszkańcy z kolei widzą we mnie wsparcie, o czym świadczy liczba osób odwiedzająca mój gabinet, od których otrzymuję dużą dozę zaufania w stosunku do moich działań.

Dopiął Pan swego i wykreślił z budżetu wszystko, co związane z nadaniem miastu statusu uzdrowiska. Przy wkładzie własnym wynoszącym 8 mln zł Międzychód miał pozyskać 32 mln zł unijnych pieniędzy na różne przedsięwzięcia ubrane w płaszcz „uzdrowiska”. Co oferuje Pan w zamian? Na jakie inwestycje miasto będzie zdobywało unijne pieniądze? Jeśli nie turystyka, to co?
Motorem napędowym ma być przygotowywanie terenów inwestycyjnych oraz tworzenie warunków dla inwestorów, którzy zaczną tworzyć miejsca pracy dla mieszkańców. Jak ludzie będą zarabiać, to zaczną też wydawać. Będą firmy, podwykonawcy, a przez to także wpływy do budżetu gminy. W tym kierunku działamy, to ma być koło zamachowe naszej gminy.

To bardzo ogólne stwierdzenie. Są jakieś konkrety?
Zmierzmy do utworzenia na naszych terenach podstrefy Kostrzyńsko – Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej związanej z rozwojem gospodarczym, a nie uzdrowiskowym. Dziś jadę na spotkanie do Biura Radcy Handlowego USA działającego przy ambasadzie USA w Polsce w celu szukania inwestorów. Przygotowujemy nowe tereny pod inwestycje, będziemy kupować grunty. O turystyce nie zapominamy. Mamy walory, nie mamy infrastruktury. Będziemy turystykę rozwijać i wspierać, ale nie jako priorytet.

Zapytałem o to dlatego, bo jeśli Międzychód spędzi najbliższe lata na wojnie domowej, to kiedy po 2020 roku skończą się dla Polski unijne pieniądze, staniemy się zaściankiem i stracimy cywilizacyjną szansę na rozwój...
Zaściankiem już jesteśmy i to zmieniamy. Przykładem tych zmian będzie czerwcowa sesja wyjazdowa sejmiku wojewódzkiego, z którą wiążę bardzo duże nadzieje. Nie ma żadnej wojny domowej. Jedyne co istnieje, to trauma tych, którzy przegrali wybory i nie mogą się z tym pogodzić. Spotykam się z mieszkańcami na zebraniach sołeckich oraz w Międzychodzie i 90 proc. tych mieszkańców popiera moje działania i twierdzi, że bardzo dobrze ulokowało swój głos, za co im dziękuję. Będziemy pozyskiwać unijne pieniądze, ale na takie działania, które w większości będą generowały zyski, a nie tylko wydatki i koszty.

Czyli konkretnie o czym Pan myśli?
Na przykład innowacja. Myślę o fotowoltaice. To już wkrótce będzie nasz kierunek rozwoju. Będziemy chcieli na terenie gminy budować farmy fotowoltaiczne. Oprócz tego nowe wiatraki stojące, które produkują energię już z wiatru wiejącego trzy metry na sekundę i są dużo bardziej bezpieczne dla ludzi. Chcemy też inwestować w budowę dróg, myślimy o budowie hali sportowej, chcemy odbudować partnerstwa z naszymi miastami, a także poszukać nowych. Partnerstwo w nowej perspektywie unijnej będzie bowiem premiowane. Ważną dziedziną będzie kanalizacja. Myślimy o oczyszczalniach ekologicznych tam, gdzie nigdy nie będzie się opłacało budować sieci kanalizacyjnej. Zamierzam też pozyskiwać pieniądze na wsie, by zlikwidować podział na gminę A i gminę B.

Głośno zrobiło się w mieście, kiedy ogłosił Pan konkurs na administratora Klubu Integracji Społecznej w Międzychodzie. Co zamierza Pan zrobić z KIS?
KIS będzie istniał i działał. Nie ja ogłosiłem konkurs, a pani kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że KIS jest częścią Ośrodka Pomocy Społecznej, a nie odwrotnie. Zleciłem w tej jednostce audyt, który wskazuje na wiele nieprawidłowości. Potrzebne są więc zmiany, nie tylko kadrowe. Oprócz tego, jak przeniosę OPS z budynku urzędu do budynku na ulicy Słowackiego, to KIS będę chciał przenieść do budynków dworca PKP w Międzychodzie, bądź też do Starego Portu.

Mówił Pan też o likwidacji spółki MOSTiR. Co w tym temacie się dzieje?
MOSTiR to taki właśnie jeden z trupów od poprzedników. To chyba nasz największy problem. Obecnie rozważam różne możliwości, także tę, która doprowadzi do likwidacji spółki. Czekamy na interpretację przepisów z Ministerstwa Finansów w sprawie podatku VAT. Oprócz tego spółka podpisała umowę na budowę bieżni tartanowej na stadionie miejskim. Gmina dołoży do tego 350 tys. zł i mam nadzieję, że spółka inwestycję przeprowadzi. Wtedy będziemy zastanawiać się co dalej.

W wielu polskich gminach, gdzie zmieniły się władze, widać tendencję do zmian oświatowych oraz tych związanych ze strażą miejską. Jak widzi Pan tę kwestię w Międzychodzie?
Nie zamierzam likwidować straży miejskiej. Chcę nawet, by w jej strukturach pracowało więcej osób, ale póki co nie ma na to pieniędzy. Będę jednak dążył do tego, by straż miejska pracowała na terenie całej gminy, a nie tylko miasta. Wkrótce zostanie wyposażona w nowy sprzęt. Strażnicy mają już nowy samochód, a chcemy kupić jeszcze fotopułapki. Dziwi mnie zjawisko wyrzucania przez mieszkańców śmieci w niedozwolonych miejscach. Tym bardziej kiedy wszystkich obowiązuje ustawa śmieciowa. Wierzę, że fotopułapki pozwolą rozwiązać ten problem.

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej, podczas Pana sprawozdania z działalności, powiedział Pan, że niepokoi Pana sytuacja w Miejskiej Spółce Komunalnej Aqualift. Dlaczego?
Spółka generalnie działa dobrze i generuje zyski. Są jednak szczegóły, nad którymi trzeba popracować. Obecnie w spółce swoje działania prowadzi prokuratura. Czekamy na efekty tych prac. Dopiero wówczas będziemy mogli mówić o szczegółach. Chcę jednak uspokoić, że nic niebezpiecznego w spółce się nie dzieje. Jak zakończy się prokuratorskie śledztwo, to będziemy musieli wyciągnąć wnioski oraz konsekwencje.

Panie burmistrzu, na koniec proszę wskazać swój jeden, największy sukces, który dał Panu najwięcej satysfakcji w ciągu ostatnich stu dni Pana pracy na tym stanowisku...
Myślę, że najważniejsza jest dobra współpraca na linii burmistrz – radni. W końcu pojawiła się merytoryczna dyskusja, a to prowadzi do dobrych rozwiązań.

Wzrasta sprzedaż "małpek" ale kosztem dużych formatów

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3