Koniec marzeń o rewitalizacji linii kolejowej nr 363 Międzychód - Rokietnica? PKP SA nie sprzedały działek, a zostały wywłaszczone

Redakcja
Koniec marzeń o rewitalizacji linii kolejowej nr 363 Międzychód - Rokietnica? PKP SA nie sprzedały działek, a zostały wywłaszczone.
Koniec marzeń o rewitalizacji linii kolejowej nr 363 Międzychód - Rokietnica? PKP SA nie sprzedały działek, a zostały wywłaszczone. Krzysztof Sobkowski
W czwartek 19 września pisaliśmy o straconych marzeniach związanych z rewitalizacją linii kolejowej nr 363 Międzychód – Pniewy – Poznań. Bartłomiej Pomianowski z programu „Pociąg do Wielkopolski” ujawnił bowiem, że w gminie Pniewy jest realizowana inwestycja drogowa oraz budowany zbiornik retencyjny. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że te inwestycje przerywają ciągłość nieczynnej dziś linii kolejowej nr 363, co najprawdopodobniej niweczy plany związane z jej rewitalizacją.

Wskazaliśmy, co na ten temat sądzą przedstawiciele samorządów, które od lat zabiegają o rewitalizację połączenia: starosta międzychodzki Rafał Litke, burmistrz gminy Międzychód Krzysztof Wolny i burmistrz gminy Pniewy Jarosław Przewoźny.

ARTYKUŁ PRZECZYTACIE TUTAJ

Publikacja wywołała niemałe poruszenie. Zainterweniował m.in. Michał Stilger, rzecznik prasowy Polskich Kolei Państwowych S.A. W artykule napisaliśmy bowiem, że gmina Pniewy wykupiła od PKP działki, na których znajdują się torowiska, za około 600 tys. zł. Nie jest to jednak prawdą.

- Polskie Koleje Państwowe nie zbyły (ani odpłatnie, ani nieodpłatnie) na rzecz gminy Pniewy żadnej nieruchomości – mówi Michał Stilger. - W 2017 roku PKP S.A. w trybie art. 12 ustawy z 10 kwietnia 2003 roku o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych została wywłaszczona, czyli pozbawiona z mocy prawa użytkowania wieczystego na rzecz gminy Pniewy do pięciu działek o łącznej powierzchni ponad 1,7 ha. W ramach wywłaszczenia PKP S.A. otrzymała odszkodowania w wysokości ok. 300 tys. zł – tłumaczy.

Finalnie jednak efekt jest dokładnie taki sam – została przerwana ciągłość linii kolejowej nr 363, co prawdopodobnie niweczy marzenia o jej rewitalizacji. Czy PKP nie ma narzędzi, by się przed takimi działaniami bronić?

Znamy decyzję w sprawie trzeciej dawki szczepionki.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marianna

Jak mozna sie tak zeszmacic????

A
Adam

To wbicie w plecy noza gminom ktore daza do rewitalizacji linii. Jak mozna bylo podjac tak haniebna decyzje? Czy naprawde Pniwy nie moga podowac gdzie indziej. Najpierw burmistrz wspiera inicjatywe odbudowuy linii a poniej kuduje na linii jakies zbiorniki? Co za krotkowzrocznosc Pani burmistrzu!!! Przyszlosc nalezy do koleji!

G
Gość

burmistrz Pniew jest obrzydliwym kłamcą. Na spotkaniach z odnośnie budowy Lini kolejowej mówił że jest na tak, jest na nie. Brzydzę się kłamcami

G
Gość

Ta linia kolejowa nigdy nie powstanie

B
Były wyborca

W tym momencie pan Przewoźny stracił mój głos w następnych wyborach. Może przeciw niemu kandydować nawet owca Balbina. Dwa razy na niego głosowałem i wystarczy.

To dokładnie ta sama pycha, która zgubiła jego poprzednika. Tak chamskiego mydlenia oczu dawno w lokalnej polityce nie doświadczyliśmy. Przywrócenie połączenia kolejowego to stały punkt, podkreślany we wszystkich samorządowych kampaniach. Teraz, gdy pojawia się promyk nadziei, a okoliczne samorządy wykazują determinację, by pociąg przez Pniewy do Międzychodu znów kursował, pan Przewoźny po cichu torpeduje te starania.

Dodaj ogłoszenie