Międzychodzianie na półmaratonie

Krzysztof Sobkowski, Hubert Maćkowiak
Reprezentacja międzychodzkich biegaczy
Reprezentacja międzychodzkich biegaczy Archiwum
Wśród 4,5 tysiąca zawodników z wielu państw całego świata pobiegli także mieszkańcy Międzychodu, Sierakowa i Chrzypska Wielkiego.

W czwartym już poznańskim półmaratonie na starcie stanęło aż 4472 zawodników, co jest rekordem imprezy. Stolica Wielkopolski gościła w niedzielne południe reprezentantów 18 państw, a wśród nich znaleźli się biegacze z sąsiednich Czech, czy Niemiec, ale również Stanów Zjednoczonych, Meksyku i Libii. Wśród nich także spora reprezentacja naszego powiatu.

Bezkonkurencyjni wśród mężczyzn okazali się biegacze z Kenii, zajmując wszystkie stopnie podium. Najlepszy okazał się Dennis Mwanzia Musau, który przebiegł dystans w godzinę trzy minuty i 14 sekund. Musau wyprzedził swojego rodaka, Gadengoi Ngorokonyang o zaledwie jedną setną sekundy.

Wśród pań pierwsze i drugie miejsca zajęły także reprezentantki Kenii, którym próbowała zagrozić Rosjanka Nadjeżda Trilinskaja. Najlepszy Polak spośród rywalizujących biegaczy, Marcin Sajek z Gryfic, nie krył radości z dość dobrego, piątego miejsca, ale zwrócił też uwagę na słabą polską konkurencję.

- Moja wysoka lokata i fakt, że byłem najlepszy spośród Polaków wynika raczej z tego, że organizatorzy nie zadbali o to, żeby udział wzięli czołowi biegacze z naszego kraju. Natomiast, jeśli chodzi o rywalizację z Kenijczykami, to właściwie z góry byłem nastawiony na porażkę, ponieważ na co dzień zajmuję się nauką i robię doktorat z biochemii i siłą rzeczy nie mam czasu na w pełni profesjonalne treningi - przyznał Sajek. W jego odczuciu także warunki mogły być lepsze. - Sądzę, że w temperaturze o sześć, siedem stopni niższej biegłoby się zdecydowanie lepiej.

Na co najmniej średnio zadowolonego wyglądał także sympatyczny Dennis Mwanzia Musau. - Cieszyć mogę się tylko z tego, że byłem pierwszy. Osiągnięty przeze mnie czas to żadna rewelacja. Stać mnie na zdecydowanie więcej. Cóż, muszę zaakceptować ten rezultat - tłumaczył zwycięzca.

Wśród faworytek do końcowego triumfu pań była wymieniana Agnieszka Janasiak. Ostatecznie zajęła piąte miejsce, ale przegrać z Kenijkami to żaden wstyd. Eunice Cheyech Kales i Caroline Chepkwony (czas odpowiednio: 1.12:54 i 1.12:56) to ścisła czołówka. Reprezentantka Olimpii Poznań z powodu nieobecności na podium nie zamierzała jednak rozpaczać, tym bardziej że do biegu przystępowała chora. - Od samego rana nie czułam się najlepiej, miałam ponad 37 stopni gorączki. A przecież na długich odcinkach trasy mocno wiało. To wszystko trochę mi przeszkadzało, ale i tak mogę być dumna z wyniku - mówiła z uśmiechem najlepsza Polka.

W niedzielne przedpołudnie swoich sił na dystansie ponad 21 km spróbowali rolkarze oraz osoby niepełnosprawne na specjalnych wózkach inwalidzkich. Wśród 212 startujących rolkarzy zwycięzcą okazał się Daniel Gwadera ze Zrywu Słomczyn, który przyznał, że pokonać tak długą trasę nie jest łatwo, ale i przygotowań nie można zaliczyć do łatwych i przyjemnych.

- To ciężka praca, bo żeby dobrze wytrenować organizm nie wystarczy jeździź na rolkach. Trzeba też biegać i jeździć rowerem - mówił. W tej konkurencji wśród pań najszybciej do mety dotarła Aleksandra Goss. Na specjalnych wózkach inwalidzkich wystartowały 23 osoby. Puchary mogli odebrać Arkadiusz Skrzypiński oraz Monika Pudlis (wózki z napędem pośrednim).

Imprezę można zaliczyć do udanych, choć dyrektor zawodów, Janusz Rajewski wyraził niepokój związany ze słabą konkurencją między zawodnikami. - Niestety żaden z Polaków nie był w stanie w żaden sposób zagrozić Kenijczykom. Przyznaję szczerze, że to także dlatego, iż nie udało nam się zaprosić wszystkich najlepszych biegaczy. U progu wiosny jest wiele takich imprez i nie we wszystkich zawodnicy dają radę startować - podsumował dyrektor.

W IV półmaratonie poznańskim wzięli udział także mieszkańcy powiatu międzychodzkiego:

Krzysztof Sobkowski - 1.25:21 (82 miejsce, 38 w kategorii M18)
Marek Smoczyk - 1.27:30 (109 miejsce, 29 w kategorii M30)
Patryk Kowalski - 1.36:12 (394 miejsce, 146 w kategorii M18)
Adam Sobczyński - 1.39:41 (586 miejsce, 214 w kategorii M18)
Jakub Worsztynowicz - 1.41:04 (643 miejsce, 234 w kategorii M18)
Katarzyna Wojtkowiak - 1.44:24 (820 miejsce, 12 w kategorii K30)
Kamila Wziętek - 1.46:44 (972 miejsce, 19 w kategorii K18)
Piotr Śmiech - 1.54.09 (1521 miejsce, 157 w kategorii M40)
Krystian Karczewski - 1.56:38

(1701 miejsce, 539 w kategorii M18)
Marcin Olszowski - 1.58.28 (1857 miejsce, 666 w kategorii M30)
Tomasz Rembacz - 1.58:28 (1858 miejsce, 667 w kategorii M30)
Joanna Rembacz - 2.21:36 (3154 miejsce, 183 w kategorii K18)
Paweł Sławianowski - 2.37:59 (3423 miejsce, 978 w kategorii M18)

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3