Piłka nożna. Porażka Rzemieślnika, rezerwy Warty pokonują lidera i zwycięstwo Płomienia Chrzypsko Wielkie

Adrian Wieczorek
Adrian Wieczorek
Celebracja Marcina Czarneckiego przy bramce na 3:0.
Celebracja Marcina Czarneckiego przy bramce na 3:0. Adrian Wieczorek
Udostępnij:
Za nami kolejny ekscytujący weekend w powiecie międzychodzkim w dziedzinie piłki nożnej. W pierwszy weekend listopada mierzyły się nasze zespoły w ósmej i dziewiątej klasie rozgrywkowej.

Sromotna porażka Rzemieślnika na własnym boisku

GKS Rzemieślnik Kwilcz, po okazałym zwycięstwie w Objezierzu, podejmował u siebie KS Łopuchowo. Goście w poprzedniej kolejce zaliczyli wpadkę, przegrywając z Czarnymi Kaźmierz 1:2.
Już po pierwszej połowie podopieczni Pawła Zielińskiego schodzili z czterobramkową stratą. W drugiej połowie po wprowadzonych zmianach piłkarze Kwilcza ruszyli do ataku i jako pierwsi zdobyli bramkę w drugiej odsłonie spotkania. W 63 minucie na listę strzelców wpisał się Jakub Tomkowiak. Niestety, goście po dziesięciu minutach odpowiedzieli trafieniem na 1:5, a ostatecznie Łopuchowo wygrało 1:7.
Rzemieślnik plasuje się na przedostatniej, 13 pozycji z 7 punktami. Za tydzień zagrają w Rokietnicy z tamtejszą Rokitą. Początek meczu w niedzielę o 11:00.

W derbach nazw lepsi przeciwnicy

W sobotę dwie drużyny grały mecze wyjazdowe. Orzeł Łowyń grał ze swoim imiennikiem w Słopanowie, a Warta Sieraków w Obrzycku z tamtejszą Wartą.

Orzeł wystąpił w okrojonym składzie, z powodu kontuzji zabrakło kilku kluczowych zawodników. Już w pierwszej połowie schodzili do szatni z dwubramkową stratą. W drugiej połowie to zawodnicy z Łowynia atakowali, ale to gospodarze podwyższyli prowadzenie. Po bramce na 3:0 mogło wydawać się po wszystkim, ale impuls do ataku dał Piotr Duszny, który świetnie przymierzył z rzutu wolnego. Po pięciu minutach bramkę kontaktową zdobył rezerwowy Damian Frąckowiak. Niestety, zabrakło czasu i szczęścia, aby chociaż wyrównać wynik spotkania. Ostatecznie to Orzeł ze Słopanowa wygrywa 3:2.

Pół godziny później po pierwszym gwizdku w Słopanowie, około trzy kilometry dalej, Warta Obrzycko rozgrywała mecz z Wartą Sieraków. Mecz zapowiadał się znacznie emocjonująco. Do przerwy wynik był 2:2, a dwie bramki dla sierakowian zdobył niezawodny Sebastian Bertrandt.

W drugiej połowie do bramki trafiała już tylko jedna drużyna- i była to drużyna gospodarzy. Dwukrotnie do bramki Pluskoty trafiał Pieczonka, oraz jedną bramkę dołożył Daniel Kanarkowski. Ostatecznie w derbach Warty trzy punkty zostały w Obrzycku, a drużyna z Sierakowa musiała podzielić los Orła.

Wyczekiwana i okazała wygrana Płomienia!

W niedzielne popołudnie Płomień Chrzypsko Wielkie podejmował sąsiadującego w tabeli Grom Zębowo. Jeżeli miało nastąpić przełamanie- to właśnie w takim meczu! Już w 10 minucie Płomień prowadził 2:0 za sprawą Jakuba Jakuszaka. Grom zdołał odpowiedzieć bramką kontaktową w 22 minucie. Jednak pięć minut później Kacper Sawala podwyższył wynik spotkania i to Płomień schodził w lepszych nastrojach na przerwę. Chwile po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę Jakub Jakuszak kompletuje hat-tricka i zwiększa przewagę Płomienia. Przez pół godziny bramek nie było, aż zawodnicy Gromu zmniejszyli rozmiary porażki. Po chwili dwie bramki zdobyli Górzyński i Sześciła, a kropkę nad i postawił Jakuszak. Płomień zgarnia pełną pule punktów, wygrywając okazale 7:2!

Wygrana rezerw Warty z liderem z Gaju Wielkiego

Na koniec najciekawszy mecz 11 kolejki PROTON klasy B. Do Międzychodu przyjechał lider grupy 3, KS Gaj Wielki.
Już w 12 minucie, sędziujący Szymon Erenc podyktował rzut karny dla gospodarzy. Do jedenastki podszedł Patryk Kozubowski i pewnie pokonał Patryka Boczka. Po dłuższej chwili nieporozumienie defensywy wykorzystał Kacper Krawczyk i to rezerwy Warty schodzili z dwubramkową zaliczką do szatni.

W drugiej połowie można było odnieść wrażenie, że przyjechała drużyna ze środka tabeli, a nie lider tabeli. Praktycznie bezrobotny w bramce był Kacper Narożny, a międzychodzianie non stop szturmowali bramkę Gaju Wielkiego. Po niewykorzystanych sytuacjach, w końcu na 3:0 trafił Marcin Czarnecki. Wynik na 4:0 ustalił obrońca Dominik Bartkowiak i ostatecznie trzy punkty zostały w Międzychodzie.

W tabeli na prowadzenie wysunęły się Orły Pniewy, który ma mecz zaległy. Najwyżej notowana z powiatu jest Warta II, na trzeciej pozycji. Na pozycji siódmej jest Warta Sieraków, a tuż za nią Orzeł Łowyń. Na pozycje dziesiątą przesunął się Płomień Chrzypsko Wielkie.

Za tydzień przedostatnia kolejka w klasie B. Jako jedyna w sobotę o 13:00 zagra Warta Sieraków z Orłem Słopanowo. W niedzielę o 11:00 w Bininie zagra Orzeł Łowyń, dwie godziny później Płomień Chrzypsko Wielkie zagra z Wilkami Śmiłowo, a hit kolejki odbędzie się w Pniewach, gdzie o 14:00 świeżo upieczony lider zagra z Wartą II Międzychód.

Iga Świątek zachwyciła świat. Zagra w półfinale AO KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie