Pokazujemy, jak często interweniowali ochotnicy z KSRG w 2021 roku

Jakub Czekała
Jakub Czekała
Archiwum czytelnika
Udostępnij:
Pożary, miejscowe zagrożenia, alarmy fałszywe – rok rocznie nasi strażacy ochotnicy muszą mierzyć się z różnymi działaniami ratowniczo – gaśniczymi. Jedne kończą się szczęśliwie, inne niestety wprost przeciwnie.

Kilka tygodni temu podsumowywaliśmy wyjazdy strażaków – zarówno zawodowych, jak i ochotników przez pryzmat poszczególnych gmin powiatu międzychodzkiego. Dziś skupimy się na statystykach dotyczących konkretnych jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. W styczniu każdego nowego roku branżowy portal strazacki.pl przygotowuje statystykę wyjazdów do zdarzeń we wszystkich województwach naszego kraju. Wskazuje tam ogólną liczbę interwencji, ale i podział na konkretne kategorie zdarzeń, a więc pożary, miejscowe zagrożenia – czyli ogólną kategorię, w której wyróżnić możemy m.in. Wypadki, wiatrołomy, zdarzenia związane z podtopieniami, czy wszelkie inne akcje, do których strażacy byli wzywani, a gdzie – w momencie zgłoszenia nie występował pożar. Trzecia kategoria, to zdarzenia fałszywe. Zwykle w dobrej wierze, zdarzają się też jednak i złośliwe zawiadomienia o czymś, co nie wystąpiło.

Przypomnijmy, że w całym 2021 roku strażacy z terenu powiatu międzychodzkiego odnotowano w sumie 744 interwencji – wszystkich, w których udział brali i zawodowcy i ochotnicy. Nasz powiat to jeden z bezpieczniejszych w regionie. Dla porównania w szamotulskim strażacy wyjeżdżali około 1800 razy, a w nowotomyskim – 1130.

I tu od razu ciekawostka. Strażacy z OSP Swarzędz – pierwsi na wielkopolskiej liście wyjazdów – w 2021 roku interweniowali 433 razy, czyli ponad połowę tego co wszystkie siły strażackie w powiecie międzychodzkim. Ochotnicy z sąsiednich Wronek znaleźli się tuż za podium interwencji z liczbą wyjazdów – 323. A jak jednostki z naszego powiatu? Dodajmy od razu, że lista zawiera ponad 1000 pozycji, dlatego skupimy się na jednostkach, które są włączone do Krajowego Systemu Ratowniczo Gaśniczego a po resztę odsyłamy do źródła, czyli na portal strazacki.pl.

Na 20 miejscu listy i tym samym najwyżej w naszym powiecie znaleźli się strażacy ochotnicy z Sierakowa, którzy wzywani byli do działań aż 194 razy, w tym do 47 pożarów, 147 miejscowych zagrożeń i aż 20 alarmów fałszywych.

Na 61 uplasowali się strażacy z Kwilcza – notując 121 interwencji, w tym 29 pożarów, 82 miejscowe zagrożenia oraz 10 interwencji fałszywych. Miejsce 168 – OSP Międzychód z 75 akcjami: 22 pożary, 51 miejscowych zagrożeń i 2 alarmy fałszywe, na 232 miejscu OSP Chrzypsko Wielkie – 58 interwencji, w tym 10 pożarów, 45 miejscowych zagrożeń i 3 alarmy fałszywe.

Pięćdziesiąt razy interweniowali strażacy z Lubosza, co dało im 264 miejsce: 11 pożarów, 36 miejscowych zagrożeń i 3 zdarzenia fałszywe, siedem zdarzeń mniej, a więc 43 odnotowali strażacy z Kamionnej – 313 pozycja, 40 wyjazdów i 333 miejsce, to OSP Kaczlin, 357 miejsce i 38 akcji, to OSP Kurnatowiece, 389 miejsce z 35 wyjazdami zajęli strażacy z Łowynia.

Z kolei ostatnia w naszym powiecie jednostka, która znajduje się w Krajowym Systemie Ratowniczo – Gaśniczym, a więc OSP Chorzępowo, do zdarzeń było wysyłane zaledwie 6 razy, z czego 5 interwencji, to były pożary, a 1, to miejscowe zagrożenie. W klasyfikacji generalnej OSP znalazło się na 819 pozycji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie