Warta Międzychód - Iskra Szydłowo 2:0. Warta wreszcie zagrała na miarę oczekiwań [GALERIA]

Redakcja
Warta Międzychód pokonała w sobotę na własnym terenie Iskrę Szydłowo. Piłkarze Krzysztofa Krzyżaniaka zagrali tak, jak przystało na czołowy zespół IV ligi

Warta przegrała oba wiosenne spotkania - w Mosinie i Tarnowie Podgórnym. Piłkarze z Międzychodu bardzo potrzebowali przełamania. - Jak nie teraz, to kiedy? Jak nie tutaj, to gdzie? - zapytał przed meczem swoich piłkarzy Krzysztof Krzyżaniak. Mecz z Iskrą Szydłowo na swoim terenie był znakomitą okazją do odzyskania zaufania kibiców.

Żądza zwycięstwa była widoczna w poczynaniach gospodarzy od pierwszych minut sobotniego spotkania. W ciągu zaledwie 10 minut Warta dwukrotnie poważnie zagroziła bramce Iskry. W 19 minucie miejscowi dopięli wreszcie swego. Bartosz Nowak wszedł z piłką w pole karne, ograł golkipera gości i skierował piłkę do pustej bramki. Po golu piłkarze Warty zrobili tradycyjną kołyskę dla swojego kolegi z zespołu, Jarosława Krysiaka. W pierwszej połowie gospodarze mieli jeszcze trzy dobre sytuacje. Bartosz Nowak uprzedził niepewnie interweniującego bramkarza Iskry i wypuścił piłkę przed siebie. Napastnik Warty ponownie miał przed sobą pustą bramkę, ale nie zdołał opanować piłki, która opuściła boisko. Bliski zdobycia gola był też Jakub Nabzdyk. Golkiper z Szydłowa obronił jednak jego ładne uderzenie z rzutu wolnego. Tuż przed przerwą stuprocentową okazję zmarnował Patryk Smolarek. W sytuacji sam na sam posłał on piłkę nad poprzeczką. Zawodnicy Iskry w pierwszej połowie nie stworzyli w zasadzie poważnego zagrożenia pod bramką Konrada Galusa. Bardzo dobre 45 minut zakończyło się prowadzeniem Warty 1:0.

Po zmianie stron gospodarze wciąż dominowali. Już w 52 minucie udało się po raz drugi skierować piłkę do siatki, jednak sędzia nie uznał gola z powodu spalonego. W 61 minucie Bartosz Nowak mógł powiększyć prowadzenie Warty, ale trafił w słupek. Chwilę później młody snajper miał już jednak więcej szczęścia i po długim podaniu z głębi pola po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Gospodarze nie odpuszczali i próbowali zdobyć kolejne bramki. W 68 minucie Patryk Minge oddał znakomity strzał zza pola karnego. Piłka zmierzała w samo okienko, ale bramkarz Iskry tym razem popisał się piękną paradą. Goście nie mieli żadnego pomysłu na nawiązanie walki z Wartą, a w dodatku od 71 minuty, po czerwonej kartce dla Romana Michorka, musieli sobie radzić w dziesiątkę. W końcówce piłkarze Krzysztofa Krzyżaniaka zwolnili nieco tempo i spokojnie rozgrywali piłkę, oddalając zagrożenie od swojej bramki. W 86 minucie swoją obecność na boisku zaznaczył jeszcze Tomasz Strychacz, którego strzał z dystansu niemal zaskoczył golkipera gości. Ostatecznie kibice nie obejrzeli więcej bramek. Warta Międzychód zasłużenie pokonała Iskrę Szydłowo i, przynajmniej przez jeden dzień, znów jest wiceliderem.

Powiedział po meczu Krzysztof Krzyżaniak, trener Warty Międzychód: - W meczu w Mosinie nie dopisało nam szczęście. Prowadziliśmy przecież 1:0, potem 2:1. Przy 2:2 mieliśmy nawet rzut karny, ale ostatecznie przegraliśmy. Ta porażka boli bardziej niż mecz w Tarnowie, gdzie przegraliśmy z poukładanym, zgranym, po prostu najlepszym w lidze zespołem. Dziś cieszymy się z wywalczonych trzech punktów. Chciałoby się zawsze widzieć Wartę zwycięską, ale ja też chciałbym widzieć Wartę, która ma pełny skład, bo w meczu z Mosiną zabrakło nam pauzujących defensorów. Jeśli zawsze będziemy mieć do dyspozycji pełną kadrę, to będzie dobrze. Bardzo nas cieszy, że w składzie gra dużo międzychodzian. Nie wiem czy wszyscy pamiętają, ale dwa lata temu w składzie było dwóch międzychodzian, każdy może sobie policzyć ilu gra obecnie. Młodzież ma się ogrywać wiosną, takie są założenia.

FLESZ: Kobe Bryant - oto nieznane fakty z życia legendy

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3