Mini rajd samochodami terenowymi „Tropem Baby Jagi” - to nowa atrakcja w Puszczy Noteckiej dla całych rodzin

Redakcja
Mini rajd samochodami terenowymi „Tropem Baby Jagi” - to nowa atrakcja w Puszczy Noteckiej dla całych rodzin (18.07.2019).
Mini rajd samochodami terenowymi „Tropem Baby Jagi” - to nowa atrakcja w Puszczy Noteckiej dla całych rodzin (18.07.2019). Justyna Clark
„Tropem Baby Jagi” - to nowa atrakcja w Puszczy Noteckiej dla całych rodzin. To mini rajd samochodami terenowymi szlakami turystycznymi puszczy o długości 30 km w okolicach Kaplina, Mokrzca i nieistniejącej wsi Radusz. Na razie na do końca letnich wakacji, w weekendy.

Mniej więcej w połowie trasy znajduje się Ośrodek Edukacji Ekologicznej należący do Nadleśnictwa Międzychód (Izba Pamięci Wsi Radusz).

- Trasa jest bardzo widokowa, w przejazd wpleciona jest gra terenowa, której celem jest rozwiązanie zagadek i odnalezienie porwanych przez Babę Jagę dzieci i ich odczarowanie - wyjaśnia Justyna Clark, pomysłodawca przedsięwzięcia. - Na początek uczestnicy słuchają 12-minutowej bajki wprowadzającej do zadania, a następnie na trasie muszą odnaleźć ukryte przedmioty, ułożyć puzzle, odczytać tajemną wiadomość, odczarować starą magiczną księgę (zaangażowaliśmy elementy iluzji) odszukać i odczarować zaklęte dzieci. Odczarowanie to prosty, bardzo efektowny (ale bezpieczny) eksperyment chemiczny z efektem „wow!” - zachęca.

Cała wyprawa, łącznie z 40-minutową wizytą w Ośrodku Edukacji Ekologicznej, trwa około trzech godzin. Organizatorzy zapewniają mały poczęstunek. Koszt udziału w wyprawie to 50 zł od osoby. Zabawa dedykowana wszystkim, którzy lubią bajki i tajemnice, bez limitów wieku. Jednocześnie w rajdzie może wziąć udział 15 osób.

Skąd pomysł na Babę Jagę w Puszczy Noteckiej?

- Na trop Baby Jagi wpadliśmy przypadkiem. Każdy z nas od dziecka wiedział, że istniała i mieszkała w lesie, ale nie podejrzewaliśmy, że w Puszczy Noteckiej. Historycznego odkrycia dokonaliśmy podczas wizyty w Ośrodku Edukacji Ekologicznej Nadleśnictwa Międzychód. Wskazówki, że coś jest na rzeczy widać gołym okiem: w centrum dioramy ze zwierzętami króluje wilk. Druga część wystawy jest poświęcona drwalowi, który podobno tu mieszkał. Kolejna - nieistniejącej od wielu lat wsi Radusz. Swego czasu była to porządna wieś z kościołem, szkołą, gospodą, kuźnią i młynem. Obecnie, po dużej wsi liczącej około 200 gospodarstw, zostały gdzieniegdzie fundamenty budynków przerośnięte starymi sosnami i dębami. Na zewnątrz ośrodka, w kręgu, stoją drewniane postaci myśliwego, grzybiarki, kowala, drwala i Baby Jagi. Nikt nie umie wyjaśnić dlaczego akurat takie. Jakimś cudem podczas prac badawczych znaleźliśmy starodruk, który zaraz po przeczytaniu na naszych oczach się spalił. Na szczęście poznaną treść odtworzyliśmy z pamięci i nagraliśmy. To był ostatni rozdział życiorysu Baby Jagi. O swoim odkryciu chcielibyśmy poinformować wszystkich, którzy wierzą w bajki i baśnie, bo oni najbardziej to docenią. Pokażemy im namacalne dowody na istnienie Baby Jagi takie jak kurza nóżka, na której kiedyś stał jej dom, stara księga z recepturami czy pierniczki. Z najodważniejszymi zorganizujemy ekspedycję ratunkową za siódmą górę na najwyższy szczyt, gdzie w gnieździe gryfa Baba Jaga ukryła porwane i zaklęte w jajka dzieci. Biedactwa od 100 lat czekają na ratunek. I to jest nasza misja - mówi Justyna Clark.

Kontakt do organizatora: 606 980 093 lub www.sst.com.pl

Od października zmiany przy wjeździe do Wielkiej Brytanii

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-07-19T07:20:23 02:00, Świadoma ekolożka:

Zainteresowałam się imprezą ale postanowiłam zapytać, co na to właściciel Ośrodka i terenu i okazało się, że nadleśnictwo nic nie wie o organizacji rajów samochodowych po terenach leśnych, więc wychodzi na, że to impreza na "DZIKO" - pełna improwizacja i jeszcze za pieniądze.

Na terenie Nadleśnictwa Międzychód jest sporo dróg publicznych, na przejazd którymi nie wymagane jest specjalne zezwolenie. Przejazd odbywa się ze średnią prędkością 30 km/h i niczego nie niszczymy, nawet staramy się nie kurzyć. Na trasie odwiedzamy Ośrodek Edukacji Ekologicznej w Mokrzcu oraz pieszo pokonujemy fragment ścieżki edukacyjnej przy bobrowisku. Podczas „rajdu” (bo tak naprawdę jest to raczej spacer) przekazujemy wiedzę o przyrodzie, zwyczajach zwierząt i zasadach bezpieczeństwa. Dużo pracy włożyliśmy w dodatkowe atrakcje, m.in. napisaliśmy i nagraliśmy w studio bajkę, zrobiliśmy specjalne puzzle, upiekliśmy pierniki, zdobyliśmy magiczny kuferek, zbudowaliśmy dom Baby Jagi, mamy też magiczną księgę i dzieci zaklęte w wydmuszkach. Wygląda na to, że afera wyniknęła z powodu użytego słowa RAJD. To nie jest rajd, to jest bajka. Zapraszamy ☺️

A
Aleksandra Nowicka
Dzień Dobry wszystkim Państwu - Gościom, Cykliście i Świadomej Ekolożce. Rozumiem, że nikt z Państwa nie brał udziału w tej imprezie...

Spędziliśmy z mężem i dziećmi w tym roku wakacje na Ziemi Lubuskiej-niestety tylko tydzień... Tym bardziej chcieliśmy ten czas wykorzystać. Przygotowaliśmy się, zaplanowaliśmy co chcemy zobaczyć, gdzie być. Jedną z atrakcji, którą znalazłam w internecie, a która miała miejsce w ubiegłym roku był właśnie ,,Rajd tropem Baby Jagi". Wiedziałam, że chcemy wziąć w tym udział, więc już 2 miesiące temu zapytywałam organizatorów, czy i w te wakacje rajdy będą. Nie było łatwo, bo z powodu suszy było w lesie zagrożenie pożarowe i nie było zgody Nadleśnictwa na wjazd do lasu. Na szczęście popadało i udało się -w ubiegłą niedzielę jako pierwsi w tym sezonie braliśmy udział w rajdzie! Tu właśnie nawiążę do rzekomej samowolki Państwa Clark- wszystkie działania są organizowane we współpracy z Nadleśnictwem, o czym świadczy chociażby wizyta w Ośrodku Edukacji Ekologicznej prowadzonym przez Nadleśnictwo. Jechaliśmy tylko głównymi traktami, wyjeżdżonymi przez służby leśne-nie została zniszczona żadna ścieżynka leśna. Nie mogliśmy jechać pewnym traktem, w którym w ubiegłym roku odbył się rajd, bo osiedlił się tam orzeł- Justyna i Paul to uszanowali. Na inny trakt leśny było tylko pozwolenie na jeden samochód-przesiadaliśmy się-drugi samochód czekał. Do pewnych miejsc szliśmy tylko pieszo...

Sam rajd-wspaniały! Piękne widoki, zabawa, tajemnica, magia, góry, doły , ...błoto! Każdy znajdzie dla siebie coś miłego! Dzieciaki przeszczęśliwe, a my dorośli ...jeszcze bardziej?! Z dziećmi (8 i 9 lat) nigdy byśmy się nie zapędzili tak daleko w las. Nie zobaczylibyśmy żurawia w naturze, o którym to gatunku opowiedziała nam Pani Justyna (jak samice żurawia chronią młode w gnieździe przed drapieżnikami), nie widzielibyśmy też bobrowiska- tam z drzew zrobionych przez bobry...Czy to nie jest też wiedza ekologiczna?

A wracając do ekologii-nie jesteśmy fanatykami (fanatyzmu boję się pod każdą postacią), ale też nie ignorantami- śmieci segregujemy, używam torby na zakupy, butelkę od wody mineralnej wykorzystuję parę razy-nalewam napojów dzieciom- najczęściej wody z kranu, nie używam aerozoli - nawet odświeżacza do WC... i takie tam drobne rzeczy, które mogą zrobić osoby pracujące, mieszkające w mieście w bloku. Tu mam zresztą prośbę do Pani Świadomej Ekolożki-co można zrobić z tych codziennych drobnych rzeczy dla dobra naszej Ziemi ? Tak na poziomie zwykłego człowieka? Chętnie wykorzystam wskazówki.

Poza tym, może Państwo krytykujący ,,Rajd tropem Baby Jagi" macie inne ciekawe pomysły dla osób odwiedzających Wasze strony, wdrożycie je w życie, a wtedy chętnie odwiedzimy Was i skorzystamy!

Kończąc wreszcie- ,,Rajd tropem Baby Jagi" polecam z całego serca! Justynę i Paula pozdrawiam i życzę dalszej pozytywnej energii!

Aleksandra Nowicka z Bydgoszczy (mam odwagę się podpisać)

P.S. I tak wolę fanatycznych ekologów niż ludzi zawistnych i zazdrosnych, ...ale przecież Państwo do takich nie należą?!!...
G
Gość
2019-07-18T15:44:54 02:00, Gość:

O! Od kiedy w lesie można organizować rajdy samochodowe? To chyba niezgodne z przepisami i nie fair w stosunku do przyrody.

W tym kraju nikomu się nie dogodzi. komu to przeszkadza? Przecież to fajna atrakcja. Dramat....

c
cyklista
NIE !!! dla rajdów samochodowych po lasach Puszczy Noteckiej
M
Mecenas
Proponuję najpierw trzeba by zapoznać się z uregulowaniami prawnymi w tym zakresie (dla ułatwienia zamieszczam poniżej)

Dz. U. 1991 Nr 101 poz. 444 USTAWA z dnia 28 września 1991r. o lasach

Art.29.1. Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach.

2. Postój pojazdów, o których mowa w ust.1, na drogach leśnych jest dozwolony wyłącznie w miejscach oznakowanych.

4. Imprezy sportowe oraz inne imprezy o charakterze masowym organizowane w lesie wymagają zgody właściciela lasu.
G
Gość
2019-07-18T15:44:54 02:00, Gość:

O! Od kiedy w lesie można organizować rajdy samochodowe? To chyba niezgodne z przepisami i nie fair w stosunku do przyrody.

2019-07-19T06:10:45 02:00, Gosciu:

Co by czlowiek w tym kraju nie zrobił bedzie zle,nikomu sie nie dogodzi!Ciekaw jestem czy wszyscy jestescie tacy ECO.Segregujecie smieci?Nie bierzecie reklamowek w sklepie,itp.?Po to jest las by go spoleczenstwu udostepniac,robmy wszystko z glowa a bedzie wszystkim nam dobrze służył.Nie chcecie nie musicie jechac ale tez nie krytykujcie kazdego pomyslu!W koncu mozna spedzic czas rodzinnie,poznac Puszcze jak i Osrodek Lesny-polecam-a dzieciaki nie beda caly dzien siedzialy z nosem w telefonie:)Do lasu ludziska ale pamietajmy by szanowac to co mamy i to co nam daje las...Darz bór

Jak tak z głową to proszę przeczytać komentarz "świadomej ekolożki".

Ś
Świadoma ekolożka
Zainteresowałam się imprezą ale postanowiłam zapytać, co na to właściciel Ośrodka i terenu i okazało się, że nadleśnictwo nic nie wie o organizacji rajów samochodowych po terenach leśnych, więc wychodzi na, że to impreza na "DZIKO" - pełna improwizacja i jeszcze za pieniądze.
G
Gosciu
2019-07-18T15:44:54 02:00, Gość:

O! Od kiedy w lesie można organizować rajdy samochodowe? To chyba niezgodne z przepisami i nie fair w stosunku do przyrody.

Co by czlowiek w tym kraju nie zrobił bedzie zle,nikomu sie nie dogodzi!Ciekaw jestem czy wszyscy jestescie tacy ECO.Segregujecie smieci?Nie bierzecie reklamowek w sklepie,itp.?Po to jest las by go spoleczenstwu udostepniac,robmy wszystko z glowa a bedzie wszystkim nam dobrze służył.Nie chcecie nie musicie jechac ale tez nie krytykujcie kazdego pomyslu!W koncu mozna spedzic czas rodzinnie,poznac Puszcze jak i Osrodek Lesny-polecam-a dzieciaki nie beda caly dzien siedzialy z nosem w telefonie:)Do lasu ludziska ale pamietajmy by szanowac to co mamy i to co nam daje las...Darz bór

G
Gość
Ciekawe co na to te przejechane zaskrońce, padalce i różne owady. Zresztą przy takiej suszy to i trochę niebezpieczne dla samego lasu. Właściwie to nie można chyba jeździć tak sobie po leśnych drogach i czy koszt ewentualnego mandatu jest wliczony w cenę biletu?
G
Gość
To pani Clark robi biznes na obiektach nadlesnictwa? A podobno są bezplatne.
c
cyklista
A co na to straż leśna?
G
Gość
2019-07-18T18:14:33 02:00, Beata M.:

Polecam wszystkim , skorzystałam z synem z tej atrakcji rok temu i bawiłam się bardzo pozytywnie.Warto polecam.

Rozjeżdżanie leśnych duktów, roślin, płoszenie zwierząt warkotem samochodów - to musi być zabawne. Gratuluję i współczuję.

G
Gość
O! Od kiedy w lesie można organizować rajdy samochodowe? To chyba niezgodne z przepisami i nie fair w stosunku do przyrody.
Dodaj ogłoszenie