18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Sokół Międzychód - Domino Inowrocław 82:69. Sokół zrobił duży krok w kierunku finału! [GALERIA]

Redakcja
Sokół Międzychód w piątkowe popołudnie rozpoczął walkę w półfinale baraży o II ligę. W pierwszym spotkaniu koszykarze Artura Packa i Konrada Kaźmierczyka pokonali Domino Inowrocław!

W piątek o godzinie 17 rozpoczęło się wielkie koszykarskie święto w Międzychodzie. Przypomnijmy, że stolica naszego powiatu została gospodarzem turnieju półfinałowego baraży o II ligę. Obok Sokoła Międzychód o przepustkę do finału walczą też drużyny: Gold Wings Brokers Politechnika Gdańska, Domino Inowrocław oraz MG UKS Kozienice.

W pierwszym piątkowym meczu Sokół Międzychód zmierzył się z zespołem z Inowrocławia. Oficjalnie, na papierze to Domino było gospodarzem, jednak dla ułatwienia odbioru artykułu "gospodarzem" będziemy określać zespół Sokoła.

Obiecujące otwarcie
Pierwsze punkty w inauguracyjnym spotkaniu półfinału baraży zdobyło Domino Inowrocław. Goście wyszli na prowadzenie 0:4. Sokół odpowiedział jednak dwoma celnymi trójkami (Michał Łabutka, Adam Chodkiewicz). Gospodarze od tego czasu przejęli wyraźną inicjatywę i po kilku minutach prowadzili już różnicą 11 punktów! Oba zespoły grały szybko i efektownie, co przekładało się na wysoki wynik. Koszykarze z Międzychodu lepiej wypełniali jednak założenia taktyczne i byli bardzo skuteczni zarówno pod koszem, jak i na dystansie. Do dwóch celnych rzutów za trzy z początku kwarty, dwie kolejne trójki dołożył Jakub Nowak. Bardzo dobra kwarta w wykonaniu miejscowych zakończyła się zasłużonym prowadzeniem 27:19.

Spanie nie popłaca
Druga odsłona przyniosła diametralną zmianę układu sił na parkiecie. Do głosu doszli koszykarze z Inowrocławia, którzy bardzo szybko odrobili straty. Międzychodzianie zgubili gdzieś swoją znakomitą skuteczność i w ciągu 6 minut zdobyli zaledwie 3 punkty. Na 3,5 minuty przed końcem tej kwarty to goście byli już na prowadzeniu - 30:34. Całe szczęście, że tuż przed przerwą gospodarze się odblokowali i piłka zaczęła wreszcie wpadać do kosza rywali. Gdyby nie przebudzenie w końcówce tej kwarty, wynik byłby fatalny. Ostatecznie Sokół przegrał te 10 minut 13:24. Po dwóch odsłonach na prowadzeniu było Domino Inowrocław. Tablica pokazywała wynik 40:43.

Świetny początek, świetny koniec
W przerwie trenerzy przeprowadzili zapewne z zawodnikami solidną, męską rozmowę, bowiem początek trzeciej kwarty był w wykonaniu Sokoła fantastyczny. Miejscowi zdobyli aż 9 punktów z rzędu! Ogromna w tym zasługa Miłosza Sroczyńskiego, który był autorem aż 7 z 9 oczek. Międzychodzianie powrócili na prowadzenie - 49:43. Niestety goście ponownie bardzo szybko wzięli się w garść i także zanotowali run (6 punktów z rzędu), doprowadzając do remisu 49:49. Mecz zaczynał się jakby od nowa... Wynik oscylował wokół remisu przez kilka minut, ale końcówka trzeciej kwarty znów należała do Sokoła. Ciężar gry wziął na siebie Jakub Nowak, który tylko w tej odsłonie zdobył 9 oczek. Na sam koniec tej kwarty efektownym wsadem popisał się jeszcze Paweł Doberschuetz. Dzięki dynamicznej i agresywnej końcówce tej ćwiartki, Sokół wyszedł na pokaźne prowadzenie. Na 10 minut przed końcem spotkania gospodarze dzierżyli w szponach wynik 64:56.

Owacje na stojąco
Ostatnia kwarta rozpoczęła się dla miejscowych wybornie. Adam Chodkiewicz trafił z faulem, w dodatku technicznym! Jeden z najwyższych zawodników Sokoła skompletował trzypunktową akcję, a dodatkowo gospodarze mieli jeszcze piłkę z boku. Międzychodzianie świetnie wymuszali faule i w ciągu 2 minut doprowadzili do przekroczenia limitu 5 przewinień przez zespół z Inowrocławia. W tym samym czasie na tablicy świetlnej widniał rezultat 68:56. W powietrzu czuć było zapach zwycięstwa, ale żeby wygrać trzeba być pokornym i skoncentrowanym do samego końca. Sokół Międzychód w ostatniej kwarcie nie grał wybornie w ataku, ale prezentował się wyśmienicie w defensywie. Goście faulowali na potęgę i gdyby tylko Daniel Cejba lepiej wykonywał rzuty osobiste, to mecz byłby rozstrzygnięty wcześniej. Niestety kapitan Sokoła nie miał tego dnia ustawionego celownika i pudłował raz za razem. Czas upływał, a przewaga gospodarzy wciąż wahała się na granicy 10 punktów. Na 5 minut przed końcem wynik brzmiał 73:63. Goście próbowali odmienić losy spotkania rzutami z dystansu, ale trafiali zbyt rzadko. Agresywna postawa Sokoła w obronie owocowała licznymi przechwytami. Gospodarze rozgrywali długie akcje i utrzymywali bezpieczną przewagę. Czas płynął. Już tylko cud mógł uratować Domino Inowrocław. Na szczęście cudów nie było. Na minutę przed końcem gospodarze zapisali na swoim koncie siódmą trójkę w tym meczu! Jej autorem został Adam Chodkiewicz.W tym momencie przewaga Sokoła wynosiła już 15 punktów, a na trybunach zapanował szał radości! Wynik meczu był już przesądzony. Cała hala oglądała ostatnie sekundy spotkania na stojąco. Gdy wybrzmiała ostatnia syrena, na tablicy widniały dwie piękne, czerwone liczby. Sokół Międzychód pokonał Domino Inowrocław 82:69! To pierwszy, ale jakże ważny krok w kierunku awansu do finału baraży.

W drugim piątkowym spotkaniu zespół Gold Wings Brokers Politechnika Gdańska pokonał pewnie MG UKS Kozienice 75:41. Drużyna z Kozienic przyjechała do Międzychodu w zaledwie siedmioosobowym składzie, czego efekt był widoczny przez całe spotkanie. Po pierwszym dniu turnieju Sokół Międzychód zajmuje zatem drugie miejsce w tabeli półfinału baraży.

Już w sobotę kolejna dawka emocji. O godzinie 16:00 Politechnika podejmie Domino Inowrocław, a o 18:30 Sokół zagra z MG UKS Kozienice. Niewykluczone, że po zakończeniu tych spotkań będziemy już znać dwa zespoły, które awansują do finału baraży. Świętować należy jednak fakty, a nie szanse i przypuszczenia. Do meczu z Kozienicami Sokół musi podejść bez obaw, ale z respektem i pełną koncentracją. Cel jest jeden i trzeba zrobić wszystko, by go osiągnąć!

Sokół Międzychód - Domino Inowrocław 82:69
(27:19, 13:24, 24:13, 18:13)

punkty dla Sokoła: Jakub Nowak - 22 (2), Miłosz Sroczyński - 16 (1), Adam Chodkiewicz - 13 (3), Paweł Doberschuetz - 11, Michał Łabutka - 10 (1), Adam Adamski - 7, Daniel Cejba - 3

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3